| Chorzy nie będą już marznąć |
| |
Pacjenci oddziału psychiatrycznego szpitala w Radzyniu Podlaskim narzekali, że jest im w salach zimno. Trzech z nich ogłosiło nawet, w formie protestu, strajk głodowy. Gdy opisaliśmy sprawę, dyrekcja zadbała o właściwe ogrzewanie pomieszczeń.
Pacjenci twierdzili, że wieczorami temperatura spadała nawet do siedmiu stopni Celsjusza. Musieli chodzić po oddziale w kurtkach, przykrywać się dodatkowymi kocami. Dopiero po tym, jak zainteresowaliśmy sprawą dyrekcję, sytuacja poprawiła się. – Nie zostaliśmy na czas poinformowani o niskich temperaturach. Ekipy techniczne dokonały uszczelnienia okien, na oddziale psychiatrycznym postawiono także dodatkowe grzejniki. Jest już cieplej – zapewnia Grzegorz Duszyński, zastępca dyrektora ds. medycznych radzyńskiego szpitala.
Przeprowadzono także rozmowy z personelem kierującym poszczególnymi oddziałami szpitalnymi. – Uczuliliśmy ich, żeby zgłaszali nam podobne problemy, aby sytuacje takie jak ta z ogrzewaniem nie miały w przyszłości miejsca – podkreśla dyrektor. Obiecał też zainteresować się sprawą posiłków, na które narzekali chorzy.
|
| |
|