| Staruszek spłonął we własnym domu |
| |
Podczas gaszenia pożaru w mieszkaniu na osiedlu Jagiellońskim w Białej Podlaskiej strażacy natrafili na zwłoki 74-letniego Stefana B. Prawdopodobnie nie zdążył opuścić domu i zatruł się śmiertelnie dymem oraz toksycznymi oparami.
Do zdarzenia doszło w środę 27 stycznia po godzinie 16. Sąsiedzi Stefana B. twierdzą, że tego dnia w jego mieszkaniu odbywała się libacja alkoholowa. O pożarze zawiadomił strażaków mieszkaniec bloku, który zobaczył na klatce schodowej dym. Paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze bloku nr 4 przy ul. Anny Jagiellonki. Straż pożarna natychmiast przystąpiła do akcji gaśniczej i ewakuacji mieszkańców z tej klatki schodowej. Na szczęście ogień nie przedostał się do innych mieszkań ani nikt z sąsiadów nie ucierpiał w wyniku pożaru. Podczas akcji ratunkowej wyłączono prąd na osiedlu. Zgasło również światło w szpitalu, w związku z czym trzeba było włączyć zasilanie awaryjne.
Przeszukując pogorzelisko, strażacy natrafili na zwęglone zwłoki staruszka. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i ustaliła nazwiska osób, które tego dnia biesiadowały ze Stefanem B. Po wytrzeźwieniu zostali przesłuchani. Jak wynika z wstępnych ustaleń strażaków, prawdopodobnie doszło do zaprószenia ognia.
|
| |
|