nowy numer
zobacz więcej


data i godzina
01:25:34
wtorek, 07 września 2010


imieniny


horoskop

cały horoskop


motoryzacja
SKODA Superb Combi 2.0 TDI
motoryzacja

Pług do góry, będą oszczędności

Nawet o centymetr uniesiony pług śnieżny, to dla kierowcy zaoszczędzone kilkanaście, a nawet więcej litrów ropy dziennie. Dla kierowców, to jazda przez mękę. O mało nie doszło do linczu, gdy kilku zdesperowanych kierowców zajechało drogę spycharce, która w największą śnieżycę jechała z pługiem uniesionym do góry.

Marcin T. jechał do rodziny. W okolicy Białej Podlaskiej usłyszał przez CB radio informację, że drogą pędzi spychacz z uniesionym do góry pługiem.
– Było to w okresie między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem – wspomina. – Mocno sypało. Sam denerwowałem się, że droga jest w tak kiepskim stanie. Wtedy usłyszałem, jak kierowcy przez radio rozmawiają, że drogą jedzie solniczka z uniesionym pługiem. Chcieli ją zatrzymać i porozmawiać z kierowcą. Powiedziałem, że i ja się dołączę. Po chwili dogoniliśmy ciężarówkę i zajechaliśmy jej drogę.
Doszło do ostrej wymiany zdań. Mężczyźni mieli pretensje do kierowcy, że nie zgarnia śniegu. O mały włos nie doszło do rękoczynu. – Ludzie otoczyli go i zagrodzili wejście do ciężarówki – wspomina pan Marcin. – Kierowca wystraszył się. Obiecał, że opuści pług. Wtedy go puściliśmy. Dalej już jechał, odgarniając śnieg. Brak słów, aby skomentować takie zachowanie. Przecież my za to płacimy grube pieniądze z podatków. Na nieodśnieżonych drogach dochodzi do wypadków, giną ludzie. A potem tacy kierowcy ogłaszają się na CB, że mają na sprzedaż „oszczędności” – mówi.
Marian Wojtiuk, właściciel firmy Transbet, która świadczy usługi odśnieżania w tym rejonie, informuje, że doszły do niego słuchy o takim zdarzeniu, ale należałoby ustalić, czy dotyczy to pracownika jego firmy. – Po drogach, które my odśnieżamy, przejeżdżają także inne pługi, które nie mają obowiązku odśnieżania na nieswoim terenie. Moje pojazdy mają zamontowane urządzenia, na których można sprawdzić, czy pług był podniesiony, czy opuszczony – wyjaśnia. Dodaje, że nie ma możliwości regulacji wysokości pługa, gdyż przełącznik ma tylko dwie pozycje. Problem w tym, że to właśnie osoba obsługująca odśnieżarkę programuje wysokość, na jaką pług się opuszcza. Podobnie jest też z paliwem, gdyż kierowcy mają dostęp do zbiornika i sami tankują pojazdy.
– W większości odbywa się to na bazie, gdzie posiadamy własny dystrybutor paliwowy, bądź na wyznaczonych stacjach – uspokaja Wojtiuk. – Rozmawiałem z właścicielami tych stacji i ustaliłem, że gdyby widzieli kierowców tankujących paliwo do kanistrów, mają mnie o tym bezzwłocznie powiadomić.
– Ale od czego są zatoczki przy drogach i szlauch – śmieją się kierowcy. – To właśnie w takich miejscach zazwyczaj kupuje się „oszczędności”, a nie na stacjach paliw, gdzie zamontowane są kamery. Wystarczy wejść na CB i krzyknąć: kupię oszczędności. Odzew jest od razu.
– Kontrola odbywa się wyrywkowo – informuje naczelnik wydziału dróg i transportu Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej Jarosław Kostecki. – Informacje o ewentualnym nieprawidłowym wykonaniu prac pozyskiwane są od pracowników straży miejskiej i policji, a przede wszystkim od najbardziej zainteresowanych, czyli kierowców. W przypadku stwierdzenia usterek wykonawca zobowiązany jest do poprawienia usługi w ramach tej samej płatności.
Dla prawidłowej kontroli w wydziale prowadzona jest stała obserwacja pogody.

www.slowopodlasia.pl  |  Opracowanie graficzne Margraf  |  Programowanie i utrzymanie Łukasz Jakimiuk