nowy numer
zobacz więcej


data i godzina
02:17:27
piątek, 10 września 2010


imieniny


horoskop

cały horoskop


motoryzacja
SKODA Superb Combi 2.0 TDI
motoryzacja
Politycy murem za ginekologiem
 
Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Mirosławowi T., ordynatorowi oddziału ginekologiczno-położniczego w Międzyrzecu Podlaskim, który będzie odpowiadał za korupcję. Tymczasem starosta bialski, na wniosek szefa rady powiatu, zwołał na środę obrady komisji bezpieczeństwa i porządku. Ma ona zbadać „motywy i zakres działań” bialskiej policji i radzyńskiej prokuratury, a także „zasadność zawieszenia ordynatora w pełnieniu obowiązków”.

Według prokuratury lekarz trzykrotnie na przestrzeni lat 2000-2009 przyjął korzyść majątkową w łącznej kwocie 900 zł. Ginekolog nie uzależniał jednak przebiegu leczenia od otrzymania korzyści, jak również ich nie żądał. Dlatego nie można mu było przedstawić cięższych zarzutów, za które grozi do dziesięciu lat więzienia. Specjalista nie przyznał się do winy. W złożonym w prokuraturze oświadczeniu zaprzeczył, by kiedykolwiek przyjmował pieniądze lub inne korzyści od pacjentek. Ordynatorowi zakazano opuszczania kraju, zatrzymano paszport oraz ustanowiono kaucję w wysokości 10 tys. zł.

Wcześniej nikt się nią nie zajmował

Sprawa dotyczy pacjentek oddziału ginekologiczno-położniczego. By znaleźć dowody łapówek, policja zabezpieczyła karty leczenia, a prokuratura przesłuchała kilkadziesiąt osób. Do wręczenia łapówek przyznało się trzech małżonków hospitalizowanych kobiet. Według ich relacji, po przekazaniu gotówki dało się zauważyć większe niż wcześniej zainteresowanie żonami ze strony szpitalnego personelu. Jeden z mężczyzn zeznał, że po tym, jak wsadził ordynatorowi 200 zł do kieszeni fartucha, „nie minęło pół godziny, a przyszła pielęgniarka, pobrała krew, a po upływie 40 minut zrobiono żonie zabieg”. Inny powiedział w prokuraturze, że dał pieniądze, gdyż niepokoił się o żonę, która leżała z zagrożeniem porodu, a nikt się nią nie interesował. „Po tym została szybko przygotowana do cesarskiego cięcia. Wcześniej przez kilka godzin nikt się nią nie zajmował” – stwierdził.

Kto chciał zdyskredytować

Akt oskarżenia wpłynął do sądu w połowie lutego. W obronie ordynatora stanął wtedy personel oddziału oraz część pacjentów. Mimo to dyrektor szpitala postanowił zawiesić lekarza w obowiązkach. Fakty te zbulwersowały przewodniczącego rady powiatu bialskiego Przemysława Litwiniuka, który złożył wniosek o pilne zwołanie posiedzenia komisji. „Czuję się w obowiązku stanąć w obronie godności i podstawowych praw tego mieszkańca naszego powiatu, a co więcej, człowieka zasłużonego dla ochrony zdrowia pokoleń” – napisał. Radny zamierza wyjaśnić nadzwyczajną determinację organów ścigania w tej sprawie, jak również powody kontrowersyjnej decyzji o zawieszeniu ordynatora. – Nie krytykuję ścigania zjawiska korupcji ani nie roszczę sobie prawa do ingerencji w postępowanie. Przed prawomocnym orzeczeniem nie można jednak pozwolić na dalsze cywilne uśmiercanie tego człowieka – wyjaśnia Litwiniuk.
Jego zdaniem, w dobrze pojętym interesie publicznym wyjaśnić należy, skąd wywodzi się „inspiracja policji do tak szerokiej inwigilacji naszej służby zdrowia oraz ile kosztowały podatników działania funkcjonariuszy”. Zastanawia się także, czy motywem podjęcia tych działań nie była „chęć zdyskredytowania środowiska szpitala powiatowego w Międzyrzecu, cieszącego się zaufaniem ponadlokalnej społeczności, obejmującej także wielu mieszkańców powiatu radzyńskiego”. Pyta również, czy działania na podobną skalę były w tym okresie podejmowane przez policję w stosunku do innych placówek służby zdrowia, np. w Radzyniu Podlaskim”. Litwiniuk prosi też zarząd powiatu o zbadanie zasadności zawieszenia lekarza, choćby ze względu na fakt braku tzw. oczywistości przestępstwa oraz prawa wynikające z Konstytucji i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

To wszystko budzi niepokój

Członkowie powiatowej komisji bezpieczeństwa i porządku spotkają się w środę 3 marca. Podczas obrad przeanalizują prawne możliwości wystąpienia do prokuratora okręgowego w Lublinie o „objęcie szczególnym nadzorem postępowania prowadzonego przez prokuraturę rejonową w Radzyniu Podlaskim, przy udziale komendy policji w Białej Podlaskiej”.
Wydarzeniami związanymi z międzyrzeckim ginekologiem oraz atmosferą roztaczaną wokół szpitala zasmucony jest też starosta bialski Tadeusz Łazowski, który zwraca uwagę na dobrą kondycję finansową placówki oraz pozytywny odbiór społeczny. – To wszystko budzi nasz poważny niepokój. Zwłaszcza że szpital jest na plusie i ma szansę na dalszy rozwój. Dlatego bardzo uważnie przyjrzymy się okolicznościom prowadzonego śledztwa, jak też zasadności pozbawiania możliwości sprawowania funkcji przez ordynatora – zapewnia.
 

www.slowopodlasia.pl  |  Opracowanie graficzne Margraf  |  Programowanie i utrzymanie Łukasz Jakimiuk