nowy numer
zobacz więcej


data i godzina
02:19:26
piątek, 10 września 2010


imieniny


horoskop

cały horoskop


motoryzacja
SKODA Superb Combi 2.0 TDI
motoryzacja
Czy drelowscy samorządowcy pozbędą się kolegi z rady
 
O tym, że radny z Drelowa prawdopodobnie naruszył ustawę o samorządzie gminnym i ordynację wyborczą, pisaliśmy przed kilkoma tygodniami. O domniemanej kolizji szeptano w gminie od ponad roku, jednak radni nigdy nie zajęli się tym publicznie na sesji. W związku z tym wojewoda wszczął postępowanie wyjaśniające. Na początku lutego okazało się, że jednak doszło do naruszenia przepisów. – Wezwaliśmy drelowskich radnych do podjęcia uchwały w sprawie wygaszenia mandatu radnego Wiesława Kozaczuka. Jak wykazaliśmy, doszło do naruszenia artykułu 24f ordynacji wyborczej, który mówi, że radny nie może prowadzić działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której uzyskał mandat. W tym przypadku miało to miejsce, bo drelowski oddział Banku Spółdzielczego w Międzyrzecu Podlaskim, w którego zarządzie zasiada Wiesław Kozaczuk, dzierżawi pomieszczenia gminne, jak również prowadzi finansową obsługę gminy – wyjaśnia Stanisław Romanowski, kierownik bialskiej delegatury Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Przepisy regulujące te kwestie mają zapobiegać korupcji i nadużywaniu funkcji publicznych. A w przypadku Kozaczuka teoretycznie istniało zagrożenie, że jako osoba pełniąca funkcję kierowniczą w banku mógł wywierać wpływ na radę przy podejmowaniu określonych decyzji. Jak chociażby w przypadku dzierżawy pomieszczeń gminnych na potrzeby banku. Choć, jak tłumaczy Piotr Kazimierski, wójt gminy Drelów, decyzje w tej sprawie zapadły, zanim radny wszedł do zarządu. – Prawo jest po to, aby je przestrzegać. Wojewoda stwierdził uchybienia i wykazał, że doszło do naruszenia przepisów, które mają jednak charakter ostrożnościowy. I niestety wyrzucają z życia politycznego ludzi, którzy są do tego przygotowani. Choć wiele razy nie zgadzałem się z radnym Kozaczukiem, to uważam, że to bardzo operatywny człowiek, a o takich trudno w małych społecznościach – przyznaje wójt.
Sam zainteresowany, odkąd zna decyzję wojewody, ma coraz mniej wątpliwości. – W świetle prawa nie mogę być dalej radnym i członkiem zarządu banku. Czekam teraz na sesję, podczas której wszystko się rozstrzygnie. Trudno przewidzieć decyzję moich kolegów. Nie wiem też, czy w sytuacji, gdy nie opowiedzą się za wygaszeniem mandatu, będę odwoływał się od rozporządzenia zastępczego wojewody, bo jestem raczej na przegranej pozycji – przyznaje Kozaczuk. Jego zdaniem podobnych sytuacji można by uniknąć, gdyby przepisy w tej kwestii były doprecyzowane.
O losach Kozaczuka w drelowskim samorządzie zadecyduje rada. – Posiedzenie zwołamy do 10 marca. Wcześniej obradować będą komisje, na których zapoznam radnych z pismem wojewody. Zechcemy też wysłuchać wyjaśnień Kozaczuka – mówi Marian Bahonko, przewodniczący rady gminy. Dodaje, że choć uzasadnienie wojewody pokazuje kolizję czarno na białym, decyzja nie będzie łatwa.
 

www.slowopodlasia.pl  |  Opracowanie graficzne Margraf  |  Programowanie i utrzymanie Łukasz Jakimiuk