Popielec na promilach. Kuria zapowiada konsekwencje!

  • 3.03.2017, 13:10 (aktualizacja 03.03.2017 14:38)
  • www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Popielec na promilach. Kuria zapowiada konsekwencje!
1,2 promila w wydychanym powietrzu miał kierowca opla, który w nocy 1 marca spowodował wypadek na ul. Stacyjnej w Białej Podlaskiej. Za kierownicą zasiadał ksiądz z jednej z bialskich parafii.

Zdarzenie miało miejsce na ul. Stacyjnej około godziny 23 w środę popielcową (1 marca). Kierujący oplem 39-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z jadącym prawidłowo land roverem. – Mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości. Miał 1,2 promila alkoholu w organizmie – mówi Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej Komendy Miejskiej Policji.

Duchowny ledwo trzymał się na nogach, z trudnością podążał do przybyłego na miejsce zdarzenia ambulansu, a następnie policyjnego radiowozu. Z informacji, jaka dotarła do naszej redakcji wynika, że ksiądz wracał z zakrapianego alkoholem spotkania późnym wieczorem w środę popielcową, gdy w kościele katolickim rozpoczął się post. W tym samym czasie kapłani w kościołach podczas symbolicznego posypywania głów popiołem nawoływali wiernych do wykorzystania tego okresu na odnowę duchową i wytrwanie w postanowieniach,

O tym, że duchowny poniesie konsekwencje za spowodowanie wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, zapewniają przełożeni księdza. – Kuria Siedlecka z bólem potwierdza, że sprawcą i uczestnikiem tego zdarzenia był kapłan naszej diecezji. Rozumiemy uzasadniony żal i wzburzenie osób wierzących oraz nie będących członkami Kościoła. Dla Diecezji Siedleckiej nie do przyjęcia jest taka postawa osoby duchownej. Jednocześnie informuję, że Kuria Diecezjalna jest zainteresowana jak najrzetelniejszym przebiegiem dochodzenia w tej sprawie. Kanoniczne konsekwencje wobec duchownego zostaną wyciągnięte po rozmowie z Księdzem Biskupem – wyjaśnia ks. Jacek Wł. Świątek, rzecznik prasowy Kurii Siedleckiej.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" nr 10.

 

www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

parafianka.
parafianka. 8.03.2017, 21:36
jestem parafianką i uważam że wszystko jest przebarwione. i na nagraniu widać że ksiądz jest przestraszony i przerażony, a nie pijany do nieprzytomności jak to piszą (duchowny ledwo trzymał siie na nogach) po 1,2 promila mężczyzna raczej dobrze trzyma sie na nogach, nie trzeba go prowadzić 1,2 promila to trzy piwa coś tu nie gra. Myślę, że policjant go prowadzi, ponieważ był w szoku z zaistniałego zdarzenia
nie parafianka
nie parafianka 9.03.2017, 19:44
Przestraszony? A dlaczego nie bał się siadać za kierownicę pod wpływem alkoholu? Pokazał na co go stać, a gdyby kogoś zabił? Był pijany i to jest fakt! Gdyby ktoś zginął nie liczyłoby się to czy było to 1; 2 czy 3 piwa. To jest osoba duchowna i do czegoś ten stan/przywilej go zobowiązuje. A już w środę popielcową zwłaszcza!!
art
art 9.03.2017, 13:05
Ty tak naprawdę czy jaja sobie robisz?????? 1,2 promila po trzech piwach????? Daj adres to sam pojadę i kupię.
Mam ich dość.
Mam ich dość. 3.03.2017, 23:29
A mnie na wyszyńskiego człowiek roku odmówił wydania zaświadczenia o Bierzmowaniu żeby skomplikować ochrzczenie dziecka..."my nie wydajemy zaświadczeń" powiedział. Kilka lat temu takie zaświadczenie wydali w tej parafii. Szczęść boże księże leszku.
Mol
Mol 3.03.2017, 21:58
Juz dawno Przestalo mnie to szokować. Polskie duchowieństwo przezarte jest zgnilizną i zakładaniem od dawna. Ten przypadek jest jednym z wielu, które tylko to potwierdza.
dorosłe dziecko alkoholika
dorosłe dziecko alkoholika 3.03.2017, 15:30
Mam nadzieję, że to wydarzenie będzie momentem zwrotnym w życiu tego duchownego i drogą do zdrowienia z choroby alkoholowej....nie jest chwalebne, że akurat ksiądz jechał na "bani" i zawinił ale nasi ojcowie pijący czy matki często nie są wcale lepsi...odbicie od dna jest możliwe. Mam nadzieję że z tej tragicznej sytuacji Bóg wyprowadzi dobro. Solidaryzuje się także z poszkodowanymi z drugiego pojazdu i życzę szybkiego powrotu do zdrowia i wyjścia z traumy. DDA
Niezależny
Niezależny 3.03.2017, 23:30
Dobrem to będzie kiedy ten pijaczek w sutannie dostanie wysoką grzywnę i karę pozbawienia wolności (oczywiście w zawiasach).Facet w sutannie co innego mówi w kościele a co innego robi po wyjściu z niego - czyli tak zwana moralność Kalego:jak Kali ukraść komuś krowę to dobrze, ale jak Kalemu ktoś ukraść krowę to bardzo źle).Ot,typowa "czarna" moralność.
katolik
katolik 6.03.2017, 10:51
A Ty nie rób tak jak on robi, ale rób tak jak ksiądz mówi. Gdyby to zrobił świecki człowiek obeszło by się bez echa ale ksiądz .... no jak nie wrzucić swojego kamyczka. "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem", czyżby wszyscy byli święci???
Art
Art 7.03.2017, 14:29
Ale chyba w tym przypadku mamy prawo więcej wymagać od pasterza niż od owieczek
zdzichu
zdzichu 8.03.2017, 21:51
I zabiorą ksieciu prawko, wierni będą musieli się zrzucać na taksówki.

Pozostałe