Jaki kupić bojler elektryczny do domku letniskowego?

  • 17.07.2017, 14:22 (aktualizacja 17.07.2017 14:26)
  • Grupa Tipmedia
Jaki kupić bojler elektryczny do domku letniskowego?
Bojler elektryczny jest dobrym rozwiązaniem, jeśli chodzi o zapewnienie użytkownikom domku letniskowego ciepłej wody – co prawda samo ogrzewanie wody przez grzałki elektryczne kosztuje sporo, ale bojler jest względnie tani i to się w pewnym sensie równoważy. Poza tym bojlery zapewniają możliwość kontroli parametrów pracy z bardzo dużą precyzją, pod warunkiem jednak, że są dobrze dobrane. A jako to zrobić?

Jak znaleźć właściwą pojemność?

Dla potrzeb obliczania charakterystyki energetycznej przyjmuje się, że każda osoba zużywa dziennie 35 litrów wody. W przypadku domków letniskowych ten przelicznik będzie jednak trochę nietrafiony, ponieważ opisuje on raczej średnie zużycie przy długoterminowych pobytach, gdzie regularnie również się pierze, zmywa naczynia i tak dalej. W domku letniskowym dla 4 osób zastosowanie takiego przelicznika oznaczałoby konieczność wstawienia bojlera o pojemności 140 litrów. To dużo.

Jeśli jednak przyjąć, że bojler grzeje wodę do 55°C, a zużywana w kranie ma 40, czasem nawet mniej, skoro temperatura na zewnątrz jest wysoka, to zużycie ciepłej wody będzie niższe. Praktyka pokazuje, że na 3 osoby w zupełności wystarcza bojler o pojemności 80 litrów.

To jednak nie wszystko – można tę pojemność nawet bardziej ograniczyć, pod warunkiem jednak, że między kąpielą poszczególnych użytkowników będzie mogło upłynąć około 20 minut. Tyle bowiem potrzeba czasu, żeby zagrzać wodę w bojlerze zaledwie 40-litrowym. Zwykle ten dyskomfort związany z niewielką dostępnością wody będzie spory, ale argumentem „za” jest mała masa bojlera. Taki podgrzewacz można bowiem zamontować praktycznie w dowolnym miejscu, a ponieważ jest niewielki, są też większe możliwości zabezpieczenia go przed utratą ciepła.

Jak oszczędzać energię?

Wybieranie jak najmniejszego bojlera ma jeszcze jedno ważne uzasadnienie: zagrzanie mniejszej ilości wody jest zwyczajnie tańsze. Oczywiście to przy założeniu, że wszystkie porównywane modele w podobnym stopniu są zabezpieczone przed utratą ciepła, co zwykle jest tylko pobożnym życzeniem – ideałem są pod tym względem średnie bojlery o korzystnym stosunku powierzchni do objętości. Warto jednak spojrzeć przede wszystkim na markę – producenci podgrzewaczy do wody stosują się do tych samych norm, ale osiągają efekt izolacyjności dzięki innym technologiom, lepszym lub gorszym. Bojlery znanych marek są generalnie lepiej zabezpieczone przed stratami ciepła i zastanawiając się nad tym, jaki bojler elektryczny do domku letniskowego wybrać, trudno się na tym nie skupiać. Duże możliwości daje też możliwość włączania lub wyłączania grzałek, jeśli jest ich kilka – dzięki temu można kontrolować zużycie prądu przez bojler bez zagłębiania się w szczegóły techniczne.

Jaką moc wybrać?

Skupianie się na mocy grzewczej bojlera nie ma wielkiego sensu – teoretycznie oczywiście im większa, tym szybciej osiągnięta zostanie idealna temperatura, jednak w praktyce bojlery o tej samej pojemności potrzebują bardzo podobnego czasu na ogrzanie całej objętości, natomiast zużycie energii będzie zależało głównie od wielkości strat. Często są to różnice, które w rozliczeniu rocznym nie mają żadnego większego znaczenia, ale za to w istotny sposób wpływać mogą na cenę bojlera. Dopiero kiedy pojemność jest na granicy użyteczności, wówczas warto zainteresować się mocą. Alternatywą będzie zakup ogrzewacza o większej pojemności – moc i pojemność są bowiem ze sobą często silnie związane i traktowanie ich oddzielnie nie ma sensu, ponieważ bojler 40 i 150 litrów nie będą przecież miały grzałek o tej samej mocy.

Liczą się detale

W domkach letniskowych, często o delikatnej konstrukcji, liczy się waga oraz sposób montażu bojlera wraz z osprzętem. Są to szczegóły, na które warto zwrócić uwagę, aby mieć pewność, że konkretny model nie tylko będzie mógł zapewnić odpowiednie tempo podgrzewania określonej ilości wody, ale także, że umieszczony w swoim miejscu nie będzie przeszkadzał, a samo mocowanie będzie wystarczająco stabilne, natomiast przyłącza – logicznie rozmieszczone i prawidłowo ustawione.

 

Artykuł sponsorowany

Grupa Tipmedia
Podziel się:

Pozostałe