Będą ważne decyzje w sprawie ASF?

  • 19.07.2017, 08:21 (aktualizacja 19.07.2017 09:47)
  • www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Będą ważne decyzje w sprawie ASF?
Kolejne spotkanie i kolejne wątpliwości. Wirus Afrykańskiego Pomoru Świń szaleje na terenie powiatu bialskiego, a rolnicy nie słyszą żadnych konkretnych decyzji rządu w sprawie walki z chorobą. Dlatego na spotkanie z nimi do Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego w Grabanowie 10 lipca przyjechał wojewoda lubelski. Oprócz zebrania postulatów rolników i dyskusji na temat aktualnych problemów, padły pewne pomysły, jak walczyć z chorobą

Jednym z najważniejszych postulatów było odzyskanie pieniędzy od Zakładu Mięsnego Netter z Bielska Podlaskiego. Firma wykupowała od rolników tuczniki, ale do dziś nie otrzymali oni żadnych pieniędzy. Rolnicy są wściekli z powodu tej sytuacji. 5 lipca zostało wszczęte postępowanie układowe firmy. 

Odszkodowania zostaną wypłacone?

Został wybrany radca, który przygotuje dokumenty, na podstawie których albo pieniądze zostaną wypłacone w ratach, albo część kwoty zostanie umorzona. – To wierzyciele zdecydują, czy zawarty zostanie taki układ. Będzie musiał zostać zrealizowany przez firmę, a pieniądze będą powoli spłacane. Tych wszystkich dłużników zakład powinien spłacić – mówi Mariusz Chalimoniuk, radca prawny.

To jednak niekonieczne przekonało zdenerwowanych rolników, którzy od wielu miesięcy czekają na jakiekolwiek pieniądze. – W lutym ludzie sprzedawali świnie. Do dzisiaj nic nie zostało zapłacone. Mimo sygnałów dla weterynarii, że nie dostajemy pieniędzy od zakładu, weterynaria nadal polecała ten zakład. Rolnicy to zgłaszali! – mówiła Krystyna Daniluk, rolniczka z Husinki.

Innym postulatem jest m.in. odstrzał dzików na terenie powiatu bialskiego oraz odwołanie z funkcji łowczego okręgowego. Myśliwi, według rolników, nie wykonują planu łowieckiego w stu procentach. – Będę wyjaśniał te oskarżenia oraz to, z jakiego powodu mamy taką sytuację, że odstrzał dzików nie jest realizowany w należyty sposób. Trzeba stosować zasady bioasekuracji w swoich gospodarstwach, bo wybijemy wszystkie dziki, ale ASF nadal będzie istniał – mówi Przemysław Czarnek, wojewoda lubelski.

Rolników denerwuje też to, że sami muszą obecnie płacić za przewóz tuczników do zakładu, co kosztuje 800 zł. Wcześniej kosztami transportu mogły dzielić się 2-3 osoby.

Postulaty dla Jurgiela

Postulaty rolników mają być przekazane niedługo do Ministerstwa Rolnictwa. Według władz wojewódzkich, ważna jest rozmowa i wyjaśnianie okoliczności, a także tego, co jest konieczne do walki z ASF. W kwestii wypłat odszkodowań nie jest jednak tak różowo.

 

Maciej Maciejuk

Więcej na ten temat w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 29.

www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Josef
Josef 30.07.2017, 18:24
tE SPOTKANIA ODBYWAJĄ SIĘ DLA SPUSZCZENIA POWIETRZA Z ROLNIKÓW. Za stołem na czele z wojewodą siedzą osoby niedecyzyjne,a tylko organizatorzy bicia piany,a nie np.wybijania dzików.Oni tylko nakażą wybicie świń,a dziki zostaną,bo nie o to chodzi!

Pozostałe