Kiedy ujawnić dawne skazanie osoby ubiegającej się o stanowisko?

  • 11.09.2017, 16:08 (aktualizacja 11.09.2017 16:18)
  • www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Kiedy ujawnić dawne skazanie osoby ubiegającej się o stanowisko?
Niedawno dowiedziałem się, że jedna z osób startujących na stanowisko publiczne w konkursie była kiedyś skazana za przestępstwo. Było to już dawno temu i doszło do zatarcia skazania. Czy w takiej sytuacji możliwe jest jednak ujawnienie tej okoliczności? Sądzę, że mogłoby to mieć duży wpływ na wynik. (dane do wiadomości redakcji)

Zatarcie skazania to instytucja prawa karnego – otóż w myśl art. 106 Kodeksu karnego z chwilą zatarcia skazania (czyli upływu stosownego okresu, który wobec różnych wymiarów kar może być odmienny) uważa się je za niebyłe; wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych.

Prawnicy od wielu lat dyskutują między sobą, czy te tzw. prawo do zapomnienia ma charakter globalny – tj. dotyczy wszystkich podmiotów prawa – czy też jest limitowane tylko wobec organów publicznych i tylko w sprawach karnych, np. prokurator tudzież sąd (karny) musi udać, że danego skazania nie było, inne osoby zaś mogą śmiało podnosić fakt tej karalności bez narażenia siebie na jakąkolwiek odpowiedzialność, a to wobec ewidentnego głoszenia prawdy.

Nie wdając się w szczegółową analizę problemu (która wymagałaby w istocie wielostronicowego wywodu) na chwilę obecną można się oprzeć na rozstrzygnięciu Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2015 roku, sygn. akt I CSK 893/14, w którego uzasadnieniu organ ten wskazał, że interes społeczny może uzasadniać ujawnienie, a w wyjątkowych wypadkach upublicznienie popełnienia przez stronę przestępstwa objętego zatarciem skazania. Jeśli więc stanowisko, o którym mowa w zapytaniu Czytelnika, wiąże się z koniecznością cechowania się przez kandydata podwyższonymi kwalifikacjami etycznymi czy moralnymi, to informacja o danym skazaniu może być ujawniona. Jeśli jednak dany czyn pozostawałby bez większego bądź jakiegokolwiek związku z wykonywaną pracą, a stosowna publikacja byłaby tyleż obliczona na jej dyskredytację z tzw. bezinteresownej złośliwości, to takie zachowanie mogłoby być traktowane w kategoriach pomówienia czy naruszenia dóbr osobistych.

 Tytułem przykładu - jeśli konkurs dotyczyłby pracy w charakterze kierowcy gimbusa, a jeden z kandydatów był kiedyś skazany za niealimentację, to ujawnienie tego faktu w świetle orzecznictwa nie powinno nastąpić. Gdyby jednak dany kierowca dopuścił się kiedyś przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym, to możliwe by było wskazanie stosownego interesu publicznego usprawiedliwiającego np. daną publikację.

www.slowopodlasia.pl | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe