7 ciekawostek o rowerach, o których nie wiedziałeś

  • 6.11.2017, 12:45
  • Grupa Tipmedia
7 ciekawostek o rowerach, o których nie wiedziałeś
Interesujesz się najciekawszymi imprezami rowerowymi, jesteś na bieżąco z nowinkami od producentów rowerów i akcesoriów rowerowych, obserwujesz wyniki najpopularniejszych maratonów rowerowych i subskrybujesz kanały rowerowe na Youtube? Jednak czy potrafiłbyś opowiedzieć komuś, jak właściwie powstał rower, jakie były pierwsze modele rowerów i jakie ciekawostki wywołujące spore zaskoczenie wiążą się z rowerami?

Bez obaw - nie zamierzamy tu przytaczać pełnej historii rowerów ze szczegółami, przy której nie jeden zapalony rowerzysta mógłby poczuć klejące się powieki. Ciekawostki o rowerach, które zaraz przeczytasz, przydadzą Ci się na przykład do zabłyśnięcia w towarzystwie, kiedy nagle zapada niezręczna cisza i nie wiadomo, jaki temat poruszyć. Zagadnięcie ludzi w stylu “Czy wiecie, że…” może wywołać ciekawą dyskusję, a towarzysze mogą Cię prosić o opowiedzenie jeszcze kilku ciekawostek.

Rama rowerowa dla pandy, czyli z czego?

W Internecie możesz znaleźć zdjęcie XIX-wiecznego roweru, którego rama rowerowa została wykonana z przysmaku pand, czyli z bambusa. Dzisiaj rowery bambusowe także są dostępne - ale to raczej rarytasy dla bardzo zapalonych rowerzystów i kolekcjonerów. Drewno bambusowe ma bardzo dobry stosunek wytrzymałości do lekkości, jest także twarde. Jeżeli chcesz, możesz spróbować samodzielnie skonstruować rower z bambusa - pręty bambusowe są dostępne online. Jednak budowanie roweru od podstaw włącznie z samodzielnym wyborem i montażem części to już wyzwanie nie dla początkującego…

Diabelski rower poziomy

132,5 kilometrów na godzinę - tyle wynosi rekord świata odnoszący się do maksymalnej prędkości osiągniętej na rowerze poziomym, na którym utrzymuje się pozycję leżącą lub półleżącą w trakcie jazdy. Rower poziomy, na którym pobito taką prędkość, nazywał się Verna Diablo II. Rowerzysta Sam Whittingham osiągnął prędkość 132,5 km/h po uprzednim rozpędzeniu się na 1 milę. Na osiągnięcie tak dużej prędkości pozwoliła obudowa aerodynamiczna roweru. W tym momencie pewnie wielu rowerzystów szosowych westchnęło z rozmarzeniem...

XIX-wieczny rowerek biegowy nie tylko dla dzieci

W latach 1813-1817 niemiecki wynalazca (także maszynki do mięsa!) Karl Drais tworzył drezynę, czyli współczesny rower biegowy, ówcześnie nazywany maszyną biegową. Rower Draisa był napędzany nogami i mógł rozpędzić się maksymalnie do ok. 13-15 kilometrów na godzinę. Dzisiaj na rowerkach biegowych dzieci uczą się poruszać na jednośladzie, wtedy maszyna biegowa Draisa była ogromną atrakcją dla dorosłych.

Rower bez zahamowań

Inny model roweru, który powstał w XIX-wieku, nie miał ani łańcuchów, ani hamulców - nosił nazwę welocypedu. Welocyped mógł być dwukołowy, trójkołowy lub czterokołowy - jeżeli teraz wyobrażasz sobie dziecięcy rower do nauki jazdy, jesteś w błędzie, welocyped bowiem miał ogromne przednie koło i małe mniejsze, a w przypadku czterech kół - dwa ogromne koła boczne i po jednym malutkim kole z przodu i z tyłu. Wyobraź sobie, że wówczas pierwsi rowerzyści musieli poruszać się tylko po utwardzonych, w miarę gładkich drogach - welocypedy były robione z drewna, dlatego mogłyby nie przeżyć starcia z krawężnikiem.

XVI-wieczny rower? Tylko na papierze

Najwcześniejsze źródła świadczące o próbach zaprojektowania roweru nie są niestety potwierdzone jako autentyczne, ale kto nie lubi ekscytujących hipotez? W historię roweru został zamieszany prawie że Leonardo da Vinci, jego uczeń bowiem, Gian Giacomo Caprotti, miałby w XVI wieku stworzyć szkic pierwszego roweru. Na podstawie owego szkicu stworzono drewniany rower w XX wieku - nie byłby zanadto wygodny…

“Trzęsacz kości”?

Tak roboczo można by przetłumaczyć nazwę “boneshaker”, którą nosił pierwszy rower (welocyped) z pedałami. Dzisiaj wszelkie wstrząsy odczuwalne podczas jazdy na rowerze mają być amortyzowane przez sztywne widelce, amortyzatory, ramy rowerowe z wysokiej jakości aluminium. Niestety rama rowerowa w XIX-wiecznym boneshakerze była wykonana z kutego żelaza, koła - z drewna, a opony - z żelaza.

Dzisiaj przecież ram rowerowych ze stali unika się jak ognia ze względu na ich ciężkość, a ich lepsze właściwości absorbujące wstrząsy w porównaniu do ram aluminiowych to mit, jeżeli weźmiemy pod uwagę nowe technologie. Nie dość, że boneshaker był wyjątkowo ciężki, to jeszcze mało odporny na uszkodzenia ze względu na drewniane koła. Ale jakoś trzeba było zacząć.

Rowerem dookoła świata

W bieżącym roku Szkot Mark Beaumont pobił rekord świata, przejeżdżając na rowerze ponad 29 tysięcy kilometrów (dokładnie: 29 019 km) w 78 dni, 14 godzin i 40 minut. Poprzedni rekord liczy sobie 45 dni więcej. Beaumont założył sobie, że przejechanie dzień w dzień ok. 400 km pozwoli mu pobić rekord świata o 43 dni - i pobił go nawet o dwa dodatkowe.

Wyobrażasz sobie codziennie jeździć na rowerze przez ok. 16 godzin? Nawet jeżeli często wybierasz się na długie trasy, z pewnością dajesz sobie kilka dni na odpoczynek, przyczyniający się do regeneracji mięśni. Beaumont udowodnił także, że stosunkowo szerokie opony w rowerze szosowym - 28 cali - wcale nie są takie złe, jak je malują, a hamulce tarczowe sprawdzają się w trudnych warunkach.

Jednak Beaumont nie jechał sam - jeżeli w Twojej wyobraźni pojawił się już samotny, zmęczony rowerzysta, musisz dodać do niego dwa kampery, w których jego pomocnicy (w tym fizjoterapeuta przynoszący ulgę zmęczonym mięśniom) przewozili jedzenie, picie i inne rzeczy potrzebne rowerzyście na trasie. Dzięki dostępowi do kamperów nie musiał ze sobą przewozić ani namiotu, ani spać pod chmurką.

Ciekawostki przygotował zespół jaki-rower.pl.

 

Artykuł sponsorowany

Grupa Tipmedia
Podziel się:

Pozostałe