Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 13:57
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Huszlew: Myśliwy szpadlem zabił kolegę?

Gmina Huszlew: Myśliwy szpadlem zabił kolegę?

Dożywotnie więzienie grozi 51-letniemu Sławomirowi P. z Łosic, który podejrzany jest o brutalne zamordowanie 61-letniego Zenona G. z Kobylan w gminie Stara Kornica. Jak wstępnie ustalono, wieczorem 31 października we wsi Krasna pijany myśliwy kilkakrotnie uderzył swojego kompana w głowę szpadlem, powodując śmiertelne obrażenia. Potem zostawił jego ciało przed domkiem myśliwskim w lesie i próbował uciec stamtąd autem.

Sławomir P. i Zenon G. znali się szmat czasu. Łączyła ich przyjaźń, ale także pasja do myślistwa, od wielu lat byli członkami Koła Łowieckiego Oświata. I to właśnie na posesji administrowanej przez to koło łowieckie, w Krasnej w gminie Huszlew, doszło do tragedii.

Był wtorek 31 października. Mężczyźni wykonywali prace remontowe wokół domku, przygotowywali się do zbliżającego się dnia patrona myśliwych św. Huberta. Najprawdopodobniej sprawiali tam też upolowane wcześniej zwierzęta, bo na posesji ujawniono martwego dzika, a w samochodzie Sławomira P. – sarnę. W trakcie pracy koledzy mieli raczyć się alkoholem. Nic nie wskazywało, żeby to towarzyskie spotkanie, jakich przez lata odbyli tutaj wiele, zakończyło się tragicznie. Jak ustalili śledczy, nic nie wskazuje również na to, aby w przeszłości myśliwi byli ze sobą skonfliktowani. W pewnym momencie musiała wywiązać się między nimi awantura, która najprawdopodobniej sprowokowała Sławomira P. do zaatakowania swojego towarzysza szpadlem.

Znalazł zwłoki ojca

– Prawdopodobnie około godziny siedemnastej jeden z mężczyzn z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn uderzył kilkakrotnie kolegę szpadlem w głowę. Mężczyzna zmarł w wyniku doznanych obrażeń. Drugi mężczyzna chciał uciec z miejsca zdarzenia, wsiadł do samochodu będąc pod znacznym wpływem alkoholu. Po około 700 metrach stracił panowanie nad autem i wypadł z drogi – informuje Tomasz Zozula, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.

O kolizji na drodze świadkowie powiadomili policję. W tym samym czasie na posesji w lesie w Krasnej pojawił się syn Zenona G. i dokonał makabrycznego odkrycia. Zwłoki ojca, leżały przed domkiem myśliwskim. 

– Sławomirowi P. przedstawiony został zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa Zenona G. oraz zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia przestępstwa zabójstwa i odmówił złożenia wyjaśnień w tym zakresie. – informuje prokurator Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Żadnych krzyków, żadnej awantury

Posesja, na której doszło do morderstwa, znajduje się na uboczu wsi. Jak mówią nam najbliżsi sąsiedzi, feralnego wieczoru było tam bardzo spokojnie. Myśliwi zjawiali się w ich wsi zgodnie z planem polowań, czasami przy okazji większych spotkań. 
– Nie znaliśmy bliżej osób, które tutaj przyjeżdżały. Czasami tylko dzień dobry się kiwnęło i tyle... To myśliwi, oni zjawiali się tutaj co jakiś czas, w swoim towarzystwie. Nikt się nie interesował, co robią u siebie na posesji, bo i po co? – opowiada nam mieszkanka Krasnej.

Żadnych strzałów nie było!

Cieniem żałoby, w związku z wtorkową tragedią, okryło się tegoroczne święto Huberta dla myśliwych z Koła Łowieckiego Oświata z Woli Karczewskiej koło Otwocka, które administruje huszlewskim obwodem łowieckim. Znajomi nie wierzą, że Sławomir P. mógł dopuścić się tak strasznego czynu z premedytacją.

Zabójstwo, o popełnienie którego podejrzany jest Sławomir P., jest zagrożone karą 25 lat pozbawienia wolności, a nawet dożywocia.

Więcej przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa, nr 45

Monika Pawluk



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Andrzej 09.11.2017 10:19
A już myślałem że szpadel wystrzelił i co to ma na myśli że myśliwy równie dobrze mógł to być dyrektor czy wędkarz lub jeszcze inny mam nadzieje że autorowi nie chodziło o szkalowanie myśliwych

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kloss Treść komentarza: Taka jest piłka nożna, że nie wystarczy grać lepiej trzeb a jeszcze strzelić więcej bramek. Podlasie na razie strzela za mało. Rotowanie składem też trochę kuleje. Mimo wszystko przegraną w Debicy można było wliczyc w ryzko. Więc nie ma co płakać tylko brać sie dorobtoy i grać. Cierpliwość. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:45 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: Jarek Treść komentarza: W każdej wsi znajdzie się jakaś " czarna owca " U nas na wiosce też był taki Robert , Robuś na niego mówili . Z sąsiadami się kłócił , że kogut rano pieje i go budzi , coś tam z kotami było , dosłownie o wszystko się wykłucał i nic mu nie pasowało . Ale jakiś czas temu wywieźli go do psychiatryka czyli zakładu dla obłakanych i mamy ma wsi spokój z Robusiem :-) :-) Data dodania komentarza: 7.09.2026, 20:54 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Drogowy konflikt wciąż bez porozumienia Autor komentarza: L Treść komentarza: toście mi Orlęta zaimponowali powiem wam :) Widac dobrą robotę Artura. Tak trzymać. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:48 Źródło komentarza: Orlęta na fali zwycięstw Autor komentarza: L Treść komentarza: Brak skuteczności, brak skuteczności i jeszcze raz brak skuteczności. Gdy była skuteczność w Połańcu ograliśmy na luzie jedną z czołowych ekip w lidze na wyjeździe. Do kibiców więcej dopingu mniej dąsania. Do piłkarzy wiekszy luz, lub spinka zależy co komu pomaga i będzie dobrze. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa Autor komentarza: A. Treść komentarza: Jak można być spokojnym, jak patrzy się na tą żenującą grę bez koncepcji... Nowe nabytki niewiele wnoszą do drużyny....młodym dobrze szło w tamtym sezonie, to czemu są teraz skreślani? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:05 Źródło komentarza: Zła passa Podlasia trwa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama