Biała Podlaska: Fit mamy wkraczają do akcji

  • 11.02.2018, 08:10
  • Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Biała Podlaska: Fit mamy wkraczają do akcji
 – Jest duża potrzeba pogłębiana świadomości kobiet w sprawie mądrego i bezpiecznego sposobu odzyskiwania formy po ciąży. Panuje niesłuszny pogląd, że dysfunkcje powstałe po porodzie to jest coś normalnego i trzeba z tym żyć. Jest też druga strona medalu. Kobiety decydują się na katorżnicze treningi, żeby móc z powrotem być zadowolonym ze swojej figury, a to jest bardzo niebezpieczne – mówią Beata Eliaszuk i Kasia Borowik, które na podstawie własnych doświadczeń wiedzą, z czym borykają się młode mamy. Kobiety połączyły siły, stworzyły zgrany team i rozpoczęły walkę ze stereotypami. O tym, jakie najczęstsze błędy popełniają świeżo upieczone mamy, opowiadają w rozmowie z Sylwią Bujak.

"Sześć sposobów na odzyskanie sylwetki sprzed ciąży", "Wróć do formy po porodzie", "Jak odzyskać figurę po ciąży" – internet aż huczy od rad dla młodych mam. Dlaczego to ważne, żeby kobieta, która zamierza wrócić do pełnej aktywności, skorzystała z opieki specjalistów?

Beata: – U kobiet po porodzie często występują różnego rodzaju dysfunkcje, które trzeba zbadać. Wbrew pozorom, o wielu problemach się nie mówi, przyjmuje się do wiadomości, że kobieta po ciąży wygląda inaczej, że ma prawo mieć różne dolegliwości. Określenie problemu, pozwala nad nim skutecznie pracować i precyzuje kierunek treningów, które są kolejnym etapem powrotu do formy.

Kasia: – Są to różnego rodzaju problemy. Bóle kręgosłupa, problemy z nietrzymaniem moczu, zaburzenia funkcji seksualnych  wszystko zależy od tego, jak przebiegała ciąża i poród, czy kobieta rodziła naturalnie, czy przez cesarskie cięcie. 

Beata: – Jest mnóstwo ćwiczeń, które pomagają zniwelować różne dolegliwości. Kobiety często poprzestają na wizycie u położnej i ginekologa, a zapominają, że powinny pójść do fizjoterapeuty, który sprawdzi mięśnie gładkie, mięśnie dna miednicy, a nawet to, czy kobieta potrafi z powrotem prawidłowo oddychać. Są to podstawy, na których trzeba się skupić podczas powrotu do formy.

Wiele osób powiedziałoby w tym momencie, że nasze mamy i babcie radziły sobie bez tego.

Beata: – To prawda. Nie należy jednak zapominać, że te dolegliwości, przez które przechodzą teraz kobiety w średnim wieku, mogą być wynikiem tego, że zaraz po ciąży nie pracowało się nad własnym organizmem i ciałem.

Jak to się stało, że zaczęłyście oferować pomoc w tym zakresie? 

Kasia: – Mnie również nie ominęły różnego rodzaju "przejścia poporodowe". Gdy ja rodziłam, tematyce powracania do pełnej funkcjonalności organizmu młodych mam nie poświęcało się wiele uwagi. Rozpoczynałam już wtedy pracę jako fizjoterapeutka, jednak byłam wyszkolona głównie w ortopedii. Nie było wtedy też dostępnych zbyt wielu szkoleń ukierunkowanych na potrzeby kobiet ciężarnych. Gdy więc kilka lat temu na rynku pojawiły się oferty takich kursów, od razu z nich skorzystałam. Szkolenia pod kątem fizjoterapii dla kobiet w ciąży i po ciąży zwróciły moją uwagę na to, że wiele problemów pojawiających się w tym okresie, o których mówi się, że są czymś normalnym i na co trzeba dać przyzwolenie, tak naprawdę można zniwelować.

Beata: – Ja z kolei sześć lat temu odkryłam swoją pasję w fitnessie. Zrozumiałam, że to jest coś, co chciałabym robić w życiu, ale szukałam konkretnej ścieżki, w której mogłabym się realizować. Nie miałam jeszcze swojego dziecka, ale wybrałam specjalizację ukierunkowaną na aktywność w ciąży i odzyskiwanie formy po ciąży. W międzyczasie sama zaszłam w ciążę, z czego się bardzo cieszyłam. Dzięki temu mogę, nie tylko bazując na teorii, lecz na własnym doświadczeniu, lepiej poprowadzić zajęcia, ponieważ wiem, jak kobieta czuje się w trakcie ciąży i jak dochodzi do siebie po ogromnym wysiłku, jakim jest poród. 

Panuje przekonanie, że jeżeli przez dziewięć miesięcy organizm przygotowywał się do porodu, to tyle samo czasu potrzebuje na powrót do formy sprzed ciąży. Czy to nie jest zniechęcające dla młodych dziewczyn, które szybko chcą odzyskać dawną figurę i sprawność?

Beata: – Są dwie skrajne postawy. Z jednej strony są kobiety, które zauważają u siebie pewne dysfunkcje, ale stwierdzają, że tak ma być, że kiedyś się tym zajmą, i to jest złe podejście. Z drugiej strony kobiety, które ogólnie dobrze się czują po porodzie, od razu chcą mieć superpłaski brzuch, idą na siłownię, rozpoczynają ostre treningi, i tym robią sobie krzywdę..

Beata: – Mięśnie nie pamiętają, jak się ćwiczy. One są tak słabe, że podczas ćwiczeń pracę mogą przejmować inne partie mięśniowe, przez co nie widać efektów. Co więcej, mogą wystąpić kontuzje i urazy. Prawie co trzecia młoda mama, którą spotykam, ma rozejście mięśni prostych brzucha. Jeżeli o tym nie wie i zaczyna intensywnie ćwiczyć, pogłębia tę dolegliwość. Dlatego powinno się zaczynać od oddechu, zbudowania na nowo właściwej postawy, ćwiczeń mięśnia dna macicy i dopiero po pewnym czasie możemy wprowadzać podczas treningów obciążenia. 

 Z jakimi najczęstszymi problemami u młodych mam się spotykacie?

 Kasia: – Bardzo duży odsetek dziewczyn zmaga się z rozejściem mięśnia prostego brzucha. W takim przypadku brzuch robi się dużo większy, np. w momencie zwiększonego ciśnienia. Wywołuje to wiele negatywnych skutków, takich jak nietrzymanie moczu czy ból kręgosłupa. 

Jak świeżo upieczona mama ma pogodzić opiekę nad maleństwem z dbaniem o siebie? 

 Beata: – To zrozumiałe, że chcemy jak najwięcej czasu poświęcać swojemu dziecku i w ferworze obowiązków odkładamy siebie gdzieś na bok. Ale im szybciej się zmotywujemy, tym łatwiej wpadniemy w rytm i odzyskując formę będziemy czuły się lepiej, a to odbije się pozytywnie na wypełnianiu zadań mamy. Natomiast im dłużej odwlekamy, tym trudniej jest wdrożyć w swoje życie aktywność.

 Prowadzę grupowe zajęcia dla mam po porodzie, na które przychodzą ze swoimi dziećmi. Jeżeli maluszek ma stabilną główkę, może już z nami aktywnie uczestniczyć w ćwiczeniach. Z takiego rozwiązania korzystają kobiety, którym łatwiej w ten sposób jest się zmobilizować do aktywności, bądź te, które chcą jak najwięcej czasu spędzać ze swoją pociechą lub nie chcą powierzać opieki nad dzieckiem komuś obcemu. 

Cały wywiad przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 6/2018

Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku

Zdjęcia (1)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Renata
Renata 17.07.2018, 08:42
Faktycznie, nie mówi się o tym, a to ważny temat :) Często po ciąży kobiety czują się nieatrakcyjnie, a to bardzo łatwo zmienić.
(Jeżeli masz problem z trądzikiem różowatym, zapraszam: https://www.znamlek.pl/acnerose-day-cream-34109.html).

Pozostałe