Biała Podlaska: Smród i wszy na Moniuszki

  • 16.05.2018, 09:38
  • Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Biała Podlaska: Smród i wszy na Moniuszki
Właściciele sklepów z kamienic przy ul. Moniuszki w centrum miasta mają dość uciążliwego sąsiedztwa. W jednym z czynszowych mieszkań lokatorzy zorganizowali melinę, z której po całym budynku rozchodzą się insekty i smród. Bywalcy tego numeru lubią przesiadywać od frontu przed kamienicą i polować na atakujące ich wszy. - Takie rzeczy się dzieją od frontu, przy ruchliwej ulicy. My tu mamy sklepy, inni tu mieszkają - narzekają przedsiębiorcy z Moniuszki, a władze miasta zapowiadają usunięcie kłopotliwych lokatorów.

W słoneczne popołudnie spotykamy się z grupą mieszkańców przy jednej z kamienic przy ul. Moniuszki. Ludzie skarżą się na lokatorów jednego z ZGL-owskich lokali. – To co tu się dzieje w środku miasta, to są cuda na kiju – mówi naszej redakcji grupa poirytowanych mieszkańców i handlowców. Wyjaśniają, że mają dość uciążliwych sąsiadów, bo ci nadużywają alkoholu i nie dbają o czystość i porządek.

– Cały czas kręcą się tu pijaki. Jak nie piją to śpią, a jak nie śpią, to piją. Wkoło jeden wielki smród. Zdarza się że potrzeby fizjologiczne załatwiane są na korytarzu. W pomieszczeniu też nie lepiej, jak w barłogu. Tam zameldowana jest kobieta, która ma poważny problem z alkoholem. Ciągle jest podpuchnięta i poobijana. Szkoda nam tej pani – mówi naszej redakcji jeden z mężczyzn.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 20/2018

Michał Karchut

Słowo Podlasia | Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe