Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 15:03
Reklama
Reklama
Reklama

Magdalena z Czapskich (1724-1763), księżna Radziwiłłowa, cz. II

W przeciwieństwie do pierwszego małżeństwa Hieronima Floriana z Teresą Sapieżanką, skojarzonego przez jego matkę, w sprawie swego powtórnego ożenku książę decyzje podejmował już samodzielnie, bez jakichkolwiek konsultacji. Decyzji syna w sprawie jego małżeństwa z Magdaleną z Czapskich księżna kanclerzyna nigdy nie zaakceptowała.
Magdalena z Czapskich (1724-1763), księżna Radziwiłłowa, cz. II

Pierwsze dni i tygodnie "narzeczeństwa" nie wskazywały ze strony Magdaleny, iż przymus matki odniesie sukces – książę wydawał się Magdalenie kandydatem wyjątkowo "wstrętnym". Wkrótce jednak (z nieznanych nam powodów) radykalnie zmieniła swój stosunek do Radziwiłła i to ona dążyła do połączenia się węzłem małżeńskim ze swym jedynym Absolutem, jak pisała w listach do ukochanego, utożsamiając się w tych dążeniach z wolą swej matki. 

Od potajemnego ślubu, który sprawił, że Hieronim Florian popełnił de facto bigamię, obie panie Czapskie z niecierpliwością oczekiwały na orzeczenie łuckiego sądu konsystorskiego o unieważnieniu pierwszego małżeństwa Radziwiłła. Jak wiemy, sąd unieważnił małżeństwo księcia z Sapieżanką, co Hieronim Florian i Magdalena niemal natychmiast wykorzystali, zawierając oficjalny i już legalny związek małżeński. Po zawarciu prawomocnego ślubu oboje zamieszkali w pałacu w Białej. 

Pierwsze tygodnie, a nawet miesiące upływały młodej parze w atmosferze wzajemnego zauroczenia. Najlepiej ilustruje to fragment listu Magdaleny do matki: Trafiłam, mogę mówić, na anioła i właśnie jakbym się do nieba dostała, tak mam wielkie ukontentowanie i mogę pod przysięgą wyznać, że mi tylko ptasiego nie dostaje mleka...

Całą historię przeczytacie w numerze 14/2018 Słowa Podlasia

Jerzy Flisiński


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Bez uprawnień , po alkochlou ..... a tak na 5 lat wsadzić cepa . Taki zimny kubeł wody na młodą głowę by się przydał . Albo się zresocializuje i po 5 latach wyjdzie jako normalny myslący człowiek albo skończy jako kryminalista pod celą . Zero tolerancji dla takich potencjalnych morderców drogowych . Mogło naprawdę źle się skończyć . Data dodania komentarza: 25.08.2026, 14:25 Źródło komentarza: Dachowanie Peugeota w Łomazach. Kierowca był nietrzeźwy Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: Straszydła i chlewiku znikną wtedy, gdy ich właściciele będą mieli taki kaprys i możliwości finansowe. Od straszydeł i chlewików gmina miejska kasuje taki sam podatek jak od ekskluzywnych rezydencji więc kasa się zgadza. Data dodania komentarza: 25.08.2026, 14:21 Źródło komentarza: Zdecydowali jak ma wyglądać miasto Autor komentarza: Yapycz, premier Treść komentarza: Wypuścili i szczują, premiują, wałkują, stan umysłu ,,Chudego,, , alter ego ,,Grubego,, ? Data dodania komentarza: 25.08.2026, 11:17 Źródło komentarza: Podlasie przegrało w "Supermeczu" [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Kloss Treść komentarza: Obserwując ostatnie tempo działania służb (jeden spał, drugi srał, a trzeciemu zajumali rower) to zanim cokolwiek zawyje będzie dawno po fakcie. Jeszcze te głupie tłumaczenie, że nie ma ludzi i nie ma pieniędzy. Skandal można to śmiało podciągnąć pod dezercje... ale co tam uśmiechnijcie się brygado Data dodania komentarza: 25.08.2026, 09:56 Źródło komentarza: Co zrobić, gdy zawyje syrena? Krajowy trening już w sobotę Autor komentarza: PRL Treść komentarza: Normalny człowiek nie może sie do lekarza dostać trzeba czekać i się często nie doczeka. A pijany to i monitoring, i straż miejska i pogotowie. kraj dla patusów ! Data dodania komentarza: 25.08.2026, 09:40 Źródło komentarza: Kamera nie spuściła go z oczu. Nocna interwencja na deptaku w Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama