Łomazy: Powód do dumy czy niepokoju?

  • 11.07.2018, 10:15
  • Justyna Lesiuk - Klujewska
Łomazy: Powód do dumy czy niepokoju?
Mieszkańcy Łomaz z niepokojem obserwują rosnącą ilość śmieci, jaka zalega na terenie firmy Green Office. Właściciel uspokaja, że przedsiębiorstwo się rozwija, a zgromadzony towar już wkrótce, po przeróbce trafi na światowy rynek.

O sprawie mówi się głośno już od kilku miesięcy. Dotyczy elektrośmieci, które są przetwarzane przez zakład mieszczący się przy ul. Spółdzielczej. Mieszkańcy miejscowości zauważyli, że od jakiegoś czasu firma gromadzi materiał, w wyniku czego jego ilość szybko wzrosła. Boją się, co będzie za pół roku. – Gminy nie stać na pokrycie kosztów utylizacji w razie upadku Green Office – mówią. Twierdzą, że koszt jego ewentualnej utylizacji wynosi od 8 do 10 mln złotych.

– Coraz częściej słyszy się też o pożarach, jakie wybuchają na takich dużych składowiskach – mówi pani Barbara. – Jest lato, o zaprószenie ognia nietrudno. Czy ktoś to wysypisko kontroluje?

– Z tego, co wiemy, decyzja na działalność firmy została wydana w obrębie miejsca znajdującego się bezpośrednio przy ulicy i tylko na transport materiału. Tymczasem tony śmieci zalegają poza placem – podnosił temat podczas sesji rady gminy Łomazy, radny Wiesław Bańkowski.. 

Przedsiębiorca tłumaczy, że firma istnieje od 2013 roku, ciągle się rozrasta i tworzy nowe miejsca pracy. Obecnie zatrudnia 130 osób, zarówno z gminy Łomazy, jak również osadzonych z Zakładu Karnego w Zabłociu. W związku z rozwojem zwiększa się również ilość elektrosprzętu na terenie zakładu. – Rozumiem, że ilość zalegającego materiału niepokoi mieszkańców ale nie wynika to z kłopotów firmy, lecz z jej rozwoju – tłumaczy właściciel Green Office Ecologic.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 28/2018

Justyna Lesiuk - Klujewska
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe