Powiat Bialski: Prezes z wyrokami. Mówi, że możemy mu nagwizdać

  • 8.08.2018, 08:03
  • Marcin Kozarski
Powiat Bialski: Prezes z wyrokami. Mówi, że możemy mu nagwizdać
Przetrwał interwencję ministra, wystąpienie sądu i kilka prokuratorskich dochodzeń. I choć z powodu nieprawidłowości, w zarządzaniu spółdzielnią, usłyszał już trzy prawomocne wyroki, wciąż trwa na swym stanowisku. I najpewniej – trwać będzie. Z powodu braku kandydatów do prezydium, nie odbyło się bowiem zwołane w ubiegłą sobotę walne zebranie członków. – Chcą mnie zdjąć ze stanowiska, ale ja ich do rządów nie dopuszczę - mówi o swych oponentach Andrzej Waśkiewicz.

W serialu Stanisława Barei "Alternatywy 4" na wprowadzających się do nowego bloku lokatorów, prócz wielu zabawnych niespodzianek czeka także przebiegły gospodarz. W specyficzny sposób opiekuje się on mieszkańcami, a każdą okoliczność stara się interpretować na własną korzyść. – Podobnie dzieje się u nas i nie wiadomo już, czy śmiać się, czy płakać – alarmują Ryszard Sobiech, były członek rady nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Zorza" w Cieleśnicy oraz sołtys wsi Grzegorz Rozwód. Stojącym u jej steru wytykają niekompetencję oraz nieznajomość prawa.

Niekompetencja o której mówią, ma przede wszystkim dotyczyć nieprzestrzegania przepisów prawa spółdzielczego. - W czerwcu tego roku za nie poddawanie spółdzielni lustracji 2 tysiące złotych grzywny wymierzył prezesowi Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej – przypomina R. Sobiech. Dochodzenie prowadzone było na wniosek szefa resortu infrastruktury i budownictwa. – Ustalono, że spółdzielnia nie realizuje obowiązku lustracji. W związku z tym minister wystąpił do Krajowej Rady Spółdzielczej o jej przeprowadzenie – brzmi komunikat Biuro Prasowego dzisiejszego Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Próby nakłonienia do tego "Zorzy" nie odniosły jednak żadnego rezultatu. W efekcie KRS również przesłała do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. – Postępowanie zakończono skierowaniem do sądu aktu oskarżenia – relacjonuje Edyta Winiarek, prokurator rejonowa w Białej Podlaskiej. To nie jedyne zderzenie z prawem władz spółdzielni. W październiku 2017 r. prezes oraz dwaj członkowie zarządu zostali skazani za niezwoływanie walnych zgromadzeń. Prezes usłyszał wyrok 1,2 tys. zł. grzywny, a pozostałych dwóch członków zarządu po 1 tys. zł. Sąd ustalił, że dwukrotnie nie zwołali oni zgromadzenia wbrew przepisom ustawy i przystał na skorzystanie oskarżonych z instytucji dobrowolnego poddania się karze.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 32/2018

Marcin Kozarski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Właścicielka lokalu z Podkarpacia
Właścicielka lokalu z Podkarpacia 5.09.2018, 22:36
Co wspólnego ze spółdzielczością mają wykupione mieszkania wraz z udziałami w częściach wspólnych? Nic. Mieszkania wykupione od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Tym bardziej nic.
W każdym budynku posadowionym na konkretnej działce ewidencyjnej powstały wspólnoty mieszkaniowe i obowiązuje je ustawa o własności lokali, a nie ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.
Aby uwolnić się od "prezesa" wystarczy zlecić radcy prawnemu (lub zrobić to samemu, gdy się jest właścicielem mieszkania) zwołanie zebrania wspólnoty mieszkaniowej i wszelkie procedury, aby ta wspólnota zaczęła funkcjonować według ustawy, tj. wybór zarządu wspólnoty, własne uchwały, założenie konta bankowego, NIP, REGON wspólnoty, uchwała o pozaksięgowej ewidencji kosztów, o utworzeniu funduszu remontowego i ewentualne zlecenie prowadzenia administrowania profesjonalnej firmie, których teraz nie brak.
Zapewniam - wszystko funkcjonuje jak w zegarku.
Przetestowałam na swojej wspólnocie mieszkaniowej, także na osiedlu po byłym PGR.
A gdyby znaleźli się oponenci takiego rozwiązania? Wystarczy pozew - wniosek do sądu rejonowego o ustanowienie zarządcy przymusowego.
(Trzeba jednak udowodnić przed sadem, że się powyższe czynności usiłowało podjąć). Opłata sądowa to tylko 100 zł.
Odpada balast utrzymywania prezesów, podatków spółdzielni, opłat sądowych w Krajowym Rejestrze Sądowym za wpisy, wykreślenia wpisów, kolosalnych opłat za lustracje, które wykonywane są przez związki rewizyjne składające się zwykle z prezesów innych spółdzielni mieszkaniowych itd.
I tak każda wspólnota po kolei. Dobrze, jeśli ta sama firma administrująca będzie chciała administrować wszystkimi wspólnotami na osiedlu. i pomóc zarządom poszczególnych wspólnot mieszkaniowych uporządkować sprawy finansowe, techniczne, remontowe, itd.
Anioł z Alternatywy4
Anioł z Alternatywy4 5.09.2018, 11:32
Wczoraj w tvp ALARM! O sm Zorza. Tania sensacja z drobiazgu wartego 80 tys złotych. Dla udawania chyba, że coś się ważnego porusza aż w tv. Bo niczym konstruktywnym nie zakończone.
Pogadali, pogadali, basza obu centralnych czap i wytrwały organizator obrony patologii Jankowski kalecząc ustawowe regulacje pobredził, redaktor nie zareagował na jego bzdury i fertig.
Ta sm Zorza powstała w poPGRowskim osiedlu we wsi Cieleśnica PGR. Jako spółdzielnia właścicieli domów! /?/. W zakresie swej działalności ma tylko zarządzanie nieruchomościami. Takich dziwadeł dużo w polskojęzycznej spółdzielczości.
Która sm nie funkcjonuje jak jest dziwadło zmutowanej wersji Alternatywy 4?! Jeśli są takie, to ile - kropla w morzu brudów?
Tania sensacja, bo nie tylko tvp, a zwłaszcza niezatapialny J. Jankowski z prezesowskich dublujących się czap ZRSMRP i zarazem z Krajowej Rady RSpółdzielczej doskonale wiedzą od dawna o wielomilionowych nadużyciach w wielu spółdzielniach. Choćby sm Śródmieście w Łodzi, Śródmiejska w Warszawie, Nie mówiąc o wielu innych swojsko chronionych władcach spółdzielni.
Żadna opcja polityczna nie była i nie jest zainteresowana rzetelnym uporządkowaniem patogennych ustaw spółdzielczych. Interesy, pany?!
mieszkaniec
mieszkaniec 8.08.2018, 13:25
ci dwaj panowie byli w zarządzie u poprzedniej pani prezes i sporo mieszkańców wie co się wtedy działo balety co tydzień w kotłowni i ginący olej opałowy i głównie dlatego kotłownia przestała funkcjonować były braki oleju więc trzeba było przykręcić ludziom ogrzewanie i każdy we własnym zakresie zaczął organizować grzanie czyli własne co lub elektrycznie działanie tych panów to ewidentna chęć wskoczenia na stołek obecnego prezesa nic więcej
Oliwa
Oliwa 5.09.2018, 11:34
Kotłownia jedynym spoiwem tej cudacznej jak wiele innych spółdzielni. I domem kultury jak widać. Olej opąłowy trafił do łbów?

Pozostałe