Służba zdrowia: Ratownicy powinni zarabiać więcej

  • 29.08.2018, 09:51
  • Michał Karchut
Służba zdrowia: Ratownicy powinni zarabiać więcej
O codziennej pracy ratowników, oczekiwanych przez nich zmianach oraz o specyfice zawodu z Sebastianem Wójcikiem, specjalistą medycyny ratunkowej i kardiologiem, a także dyrektorem do spraw lecznictwa w Stacji Pogotowia Ratunkowego SPZOZ w Białej Podlaskiej rozmawia Michał Karchut.

Dyrektorem jest pan od 1 sierpnia. Podobno początek pracy był dość nietypowy... 

Zgadza się. Z marszu trafiłem na protest ratowników. Miałem sytuację podbramkową, ponieważ już drugiego tygodnia pojawiły się zapowiedzi takiej akcji. Sytuacja dotyczy całego kraju. W najgorszym razie może nawet dojść do pozostawienia ambulansów bez obsady. Determinacja ratowników jest tak duża, że przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego stwierdzili że nie biorą odpowiedzialności za ewentualną destabilizację systemu ratownictwa w całej Polsce.

Rząd powinien spełnić postulaty ratowników?

Trzeba ich wysłuchać, gdyż to oni będą przyszłością ratownictwa medycznego w Polsce. Jest już taka tendencja, jak w Małopolsce, czy ostatnio na wielu innych obszarach naszego kraju, że odchodzi się od karetek specjalistycznych, bo po prostu nie ma lekarzy chętnych do pracy w pogotowiu. W okręgu Limanowa już dziś nie ma żadnego zespołu specjalistycznego, czyli karetki z symbolem "S". Lekarze nie interesują się tą specjalizacją, z ich punktu widzenia jest bowiem mało atrakcyjna. A to ze względu na specyfikę pracy oraz ograniczoną do stacji pogotowia i szpitalnych oddziałów ratunkowych ilość miejsc wykonywania tego zawodu. Wkrótce będziemy więc prawdopodobnie musieli rezygnować z lekarzy w karetkach. W efekcie ratownicy staną się podstawą systemu.

Czego poza podwyżkami żądają ratownicy?

Ciągle nie ma ustawy o zawodzie ratownika medycznego. A jest nagląca potrzeba  uregulowania wielu rzeczy. Zwłaszcza doskonalenia zawodowego i urlopów szkoleniowych. Chodzi też o zwiększenie prestiżu tego zawodu. Pamiętać trzeba że duża część ratowników to ludzie z wyższym wykształceniem licencjackim bądź magisterskim. Ratownicy chcą również, żeby w tabeli wskaźników w ustawie o najniższych wynagrodzeniach wyodrębnić osobną rubrykę dla ich zawodu.

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 35/2018

 

 

Michał Karchut
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ratownik
Ratownik 3.09.2018, 21:42
U nas jest teraz super atmosfera. Dyrektorzy posłuszni, wszyscy się poklepują tylko czekam kiedy Maniek i Zdaniek będą jeździli razem.To dopiero będzie szał......
mundurowy
mundurowy 3.09.2018, 10:58
Proponuję, żeby ci najgłośniej krzyczący pokazali swoje PIT-y redaktorowi to dopiero zrozumieją wszyscy jaka jest prawda Wtedy okaże się jak ogłupiają społeczeństwo na temat swoich wynagrodzeń. Znam takiego ratownika, który zarabia więcej od swojego dyrektora.Narzekają, że dorabiają dodatkowo. Ja chciałbym ale u nas się nie da.
olek
olek 2.09.2018, 20:24
Ratownicy dobrze zarabiają, to nie prawda co oni mówią
koleżanka
koleżanka 1.09.2018, 18:56
Mam znajomego ratownika, który zarabia ok 10000 w jednym pogotowiu, a może pracować w innym pogotowiu lub na SOR i następne 10000 zarobić. To rzeczywiście ratownicy mało zarabiają. Przeciętny człowiek musi za najniższa przeżyć z rodziną cały miesiąc. To jest karygodne żeby za takie zarobione pieniądze strajkować i jeszcze pan dyrektor popiera.
Bialczanka
Bialczanka 31.08.2018, 07:43
Panie doktorze-Dyrektorze! Wiele Pan mówi o podwyżkach dla ratowników i ich problemach. Szkoda, że nie powiedział Pan nic o tych którzy są najważniejsi.O pacjentach. Co Pan zrobi, żeby czuli się bezpieczni, żeby ratownicy przyjeżdżali na czas, byli profesjonalnie przygotowani i zachowywali się taktownie. Bo tak naprawdę to od kilku lat w Białej słyszymy tylko, że ratownicy mało zarabiają i będą protestować. Jeśli to jest istota pogotowia to może powiście na budynku transparent 'RATOWNICY SĄ NAJWAŻNIEJSI".
Do bialczanki
Do bialczanki 4.09.2018, 14:29
Pacjenci masz rację powinni być najważniejsi. Bo to oni utrzymują pogotowie i ratowników. A tak naprawdę o kogo się będzie troszczył nowy dyrektor medyczny w wywiadzie to wyznał.
A szkoda. Sympatyczny wykształcony doktor mógłby wiele zrobić tylko chyba nie wie po co tam jest.
Urwis
Urwis 30.08.2018, 09:58
To jest nasza praca. Nie dostajemy odznaczeń, nie awansujemy, nie mamy stopni, o premiach możemy zapomnieć, nie mamy trzynastek, jest nasze święto, ale nasi przełożeni o nim nie pamiętają, żeby godnie żyć muszę pracować po 300 godzin w miesiącu. Gdzie ja miałem oczy wybierając ten zawód.
Antyurwis
Antyurwis 3.09.2018, 08:03
Z tego wpisu wynika, że faktycznie się pomyliłeś. Ty się nadajesz jedynie do łopaty. Tam cię przełożeni docenią i tą łopatą nakładą do głowy to wtedy cokolwiek zrozumiesz.
robol
robol 31.08.2018, 10:24
Ciesz się, że masz możliwość dodatkowo pracować. Ja mam 13zł. na godz. i nie mam możliwości pracowania tych 300 godzin.. Możliwość dorobienia przy bezrobociu jest przywilejem który mają tylko niektórzy.
Karolina
Karolina 29.08.2018, 17:50
Kiedyś uratowali życie mojej mamie, pamiętam że było to 2 młodych chlopakow. Należy się im za tą odpowiedzialna prace.

Pozostałe