Biała Podlaska: Odebrał poród na chodniku przed szpitalem

  • 11.09.2018, 10:30 (aktualizacja 11.09.2018 10:39)
  • Anna Chodyka
Biała Podlaska: Odebrał poród na chodniku przed szpitalem
Moje uczucia ciężko opisać, kiedy odbierałem poród żony. Myślę, że to ogromna adrenalina pomogła mi zapanować nad emocjami i postępować prawidłowo - mówi funkcjonariusz Arkadiusz Marcinkowski, którego córka przyszła na świat 50 metrów od szpitala.

Młodzi rodzice mieszkają przy ul. Królowej Jadwigi, więc kiedy około godziny 22 zaczęły się pierwsze skurcze, żona postanowiła, mimo protestów męża, iż pójdzie do szpitala pieszo. W czasie drogi, pojawiły się mocniejsze skurcze, a kobieta uświadomiła sobie, iż zaczęła rodzić. Wtedy pan Arek postanowił działać. Ułożył żonę na chodniku i samodzielnie odebrał poród. - W ogóle nie byłem na to przygotowany, działałem instynktownie - opowiada młody ojciec. - Myślę, że mój zawód sprawił, iż sobie poradziłem w tak stresującej sytuacji. Zdarzenia jakie widzę na co dzień, wymagają szybkich reakcji, stąd też udało mi się właściwie zachować - zauważa.

Marysia przyszła na świat godzinę po pierwszych skurczach. To już druga córka policjanta. W czasie porodu poprosił on przypadkową osobę, by zawiadomiła pomoc medyczną. Ta zjawiła się kilka sekund po tym, jak dziecko się narodziło. Dziecko i kobieta niemal od razu zostali przyjęci na oddział szpitalny. Noworodek był w stanie bardzo dobrym.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 37

Anna Chodyka
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
ssss
ssss 11.09.2018, 23:04
Super gratulacje
Rodzic
Rodzic 11.09.2018, 21:55
Ze strony rodziców, przypominamy o o gromnej pomocy i szybkiej reakcji pracowników SORu bo dzieki nim wszystko zakończyło się szczęśliwie.
Gośka.
Gośka. 12.09.2018, 13:22
No tak, bo gdyby nie sor byłoby nieszczęśliwie...
Żaden się nie jest potrzebny, do porodu potrzebna tylkoatka i dziecko. Też by dały radę. Może nawet lepiej, bo nikt by ich na chodniku nie kładł tylko przyjęłaby najlepsza instynktownie wybraną pozycję.
I jeszcze: porodów się nie odbiera. Porody się przyjmuje.
Mama rowniez
Mama rowniez 12.09.2018, 21:25
Zgadzam sie z Goska!
SOR bialski... Mam ciarki jak mysle o tym.
Ania gratulacje, Arek wspaniale!
Sami to osiagneliscie,niech sor nie spija smietanki

Pozostałe