Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 lutego 2026 05:32
Reklama
Reklama
Reklama

Twoja pierwsza umowa o pracę

Nareszcie, udało się! Zdobyłeś pierwszą, wymarzoną pracę w swoim życiu.
  • 08.04.2018 12:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Twoja pierwsza umowa o pracę

Nareszcie, udało się! Zdobyłeś pierwszą, wymarzoną pracę w swoim życiu. Nieważne, czy za pośrednictwem portali, np. Pracuj.pl, czy przez znajomości. Wreszcie będziesz mógł się rozwijać i realizować, ale przed tym – koniecznie podpisz umowę o pracę.

Czym  jest umowa o pracę?

To nic innego jak nawiązanie stosunku pracy. Polega na wspólnych i zgodnych oświadczeniach pracownika oraz pracodawcy. Pracownik, podpisując dokument zobowiązuje się do świadczenia usług w konkretnym miejscu, czasie, zgodnie z ustalonymi warunkami i zasadami. Obowiązkiem pracodawcy jest comiesięczne wynagrodzenie podwładnego ustaloną wcześniej pensją. Pierwsza umowa o pracę to ważne wydarzenie w życiu każdego pracownika, dlatego warto się jej dobrze przyjrzeć, dokładnie przeczytać. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, coś dla ciebie nie jest jasne – pytaj zanim podpiszesz dokument.

Zasady ogólne

Należy sprawdzić, czy umowa zawiera wszystkie wymagane elementy. Na początku warto sprawdzić ilość oraz kolejność poszczególnych stron. W przypadku, kiedy brakuje którejś z nich – umowy nie należy podpisywać pod żadnym warunkiem. Dokument powinien zawierać takie informacje jak: data, miejsce, wymiar czasu pracy oraz warunki, wynagrodzenie i stanowisko pracownika. Umowa powinna zostać sporządzona pisemnie (jest to obustronny rodzaj zabezpieczenia). Każda ze stron powinna otrzymać po jednym jej egzemplarzu.

Co na początek?

Pamiętaj, że pierwsza umowa, jaką zawierasz jest na okres próbny, który wynosi średnio trzy miesiące. Ten okres pozwala pracodawcy na poznanie twoich umiejętności i predyspozycji, a tobie na obserwację tego, jak funkcjonuje dana firma, jaka jest jej struktura. Jeżeli twoja umowa na okres próbny wygasła – należy podpisać nową na czas określony lub nieokreślony. Inną możliwością jest też całkowite zakończenie współpracy.

--- Artykuł sponsorowany ---


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kurniki na KsiężycuTreść komentarza: Pozamykać kurniki w wy żreć wołowinę za 70 zł za kilogram . Jak wam nie pasuje , że rolnik stawia kurniki . Wiecznie wam wszystko przeszkadza a to kurniki a to smród z tych kurników , a to że kury kokodaczą . To gdzie mamy te kurniki stawiać ? Na księżycu ? Dlaczego nie jecie wołowinki za 70 zł tylko kurczaki naszpikowane sterydami za 7 zł . Bo was na wołowinkę nie stać ...... tylko kurczaki źreta . A kurniki to be jak stoją na wiosce . Ej ......Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:46Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Do Ciurmy - ruska onuco,Treść komentarza: To jedź na Białoruś mieszkać, onuco, skoro tak tam dobrze.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 18:07Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dostał mandat za zbyt ciemne szybyAutor komentarza: Wybić !!!Treść komentarza: I bardzo dobrze . Wybić ! Aby choroba się nie rozprzestrzeniła tak jak kiedyś Dżuma . Wybić ! A przedsiębiorcy właściciele kurników i tak z ubezpieczenia wezmą sobie dużo więcej . Więć Wybić !!! Pozamykjać kurniki . Kurczaki brać z Niemiec , Danii lub Holandii .Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:19Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: Zulu GulaTreść komentarza: Gdzie doktór Grzesiowski? Trzeba zaopatrzyć wszystkie kury w Polsce w obowiązkowo noszone maseczki chirurgiczne! Od już do odwołania!Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:18Źródło komentarza: Lubelskie w reżimie sanitarnym. Wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiuAutor komentarza: AntekTreść komentarza: Nieoficjalnie Policja i właściciel mieszkania przyznają że było odwrotnie, ten hultaj zjadł skarpety i włożył sobie kiełbasę.Data dodania komentarza: 21.02.2026, 17:16Źródło komentarza: Włamał się do domu, zjadł kiełbasę, włożył skarpety właściciela i poszedł spać
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama