Od klasyków po terenówki i drift

Podziel się:
Oceń:
23.08.2016, 13:37

Samochody sportowe, wyścigowe, audi, terenowe i te zabytkowe. Fani motoryzacji z regionu mieli niebywałą okazję zobaczyć je wszystkie w jednym miejscu. Okazją był piknik motoryzacyjny zorganizowany na lotnisku w Białej Podlaskiej przez świętujący swoje 40-lecie Automobilklub Bialskopodlaski.

Członkowie i sympatycy organizacji, która od dziesięcioleci inicjuje działalność rozwijającą wiedzę motoryzacyjną oraz podnoszącą poziom kultury motoryzacyjnej na południowym Podlasiu, spotkali się 20 i 21 sierpnia na bialskim lotnisku, aby wspólnie świętować jubileusz 40-lecia.

Integracja środowisk motoryzacyjnych to jeden z głównych punktów statutu Automobilklubu, a o doskonałej współpracy pasjonatów różnych dziedzin motoryzacji z regionu może świadczyć profesjonalnie zorganizowana jubileuszowa impreza. Płyta bialskiego lotniska przypominała motoryzacyjne miasteczko, które podzielone zostało na kilka sekcji.

Posiadacze pojazdów klasycznych mogli zaprezentować swoje pojazdy w Strefie Pojazdów i Motocykli Zabytkowych. Hubert Michaluk z Terebeli koło Białej Podlaskiej renowacją starych, zabytkowych aut para się od dawna. – Wcześniej zajmowałem się naprawianiem zwykłych samochodów, a od kilku lat spełniam swoje marzenie i prowadzę tylko renowację aut zabytkowych – mówi.

Podczas pikniku rozegrano zawody Rally Sprint o puchar prezydenta miasta, a na torze trwała widowiskowa i zacięta rywalizacja w drifcie. Gratkę przygotowano też dla miłośników jazdy terenowej, odbyła się bowiem kolejna edycja rajdu Piszczackie Odjazdy. Na bialskim lotnisku pojawili się też właściciele audi. Po raz pierwszy miasto miało okazję gościć miłośników tej marki samochodów podczas Ogólnopolskiego Zlotu Audi. Nie zabrakło mocnego uderzenia decybeli z samochodowych głośników w trakcie zawodów Car Audio.

Emocje towarzyszyły też odwiedzającym strefie Slow and Low. Tutaj liczyła się przede wszystkim inwencja twórcza właścicieli, którzy tuningują swoje auta. Przy jednym z nich spotykamy Kacpra Ziółkowskiego. Jest pochłonięty pracą nad przygotowaniem swojego samochodu. – Samochód musi się przecież podobać – wyjaśnia. Dlaczego zdecydował się na udział w imprezie, a konkretnie startując w zawodach Car Audio? – Bo można podzielić się swoją pasją z innymi.

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.