Gmina Janów Podlaski: Ziemniaczane święto w nadbużańskiej wsi

  • 19.09.2020, 18:33
  • Paulina Chodyka
Gmina Janów Podlaski: Ziemniaczane święto w nadbużańskiej wsi
Pyszne tarty, ziemniaczki opiekane, smażone, gotowane, a nawet na słodko w formie trufli. Wielbiciele kartofelków mieli w czym wybierać, a komisja konkursowa, by wybrać najlepszą potrawę musiała długo się zastanawiać, bo wszystkie zachwycały smakiem i wyglądem. To tego gry, zabawy i wspólny śpiew przy ognisku. Tak właśnie wyglądała kolejna impreza z ziemniakiem w roli głównej.

„Święto pieczonego ziemniaka”, bo o nim mowa, to już tradycja w gminie Janów Podlaski. Tym razem gospodarzem wydarzenia była miejscowość Werchliś. To w miejscowej świetlicy na stole przygotowane przez siebie pyszności rozstawiły gospodynie z terenu gminy, które rywalizowały w corocznym konkursie na najlepszą potrawę. Tematem przewodnim potraw był oczywiście ziemniak, toteż nie zabrakło ziemniaczanej zapiekanki, ziemniaczków opiekanych i nadziewanych czy krokietów z ziemniakami w roli głównej.

– Wszystkie potrawy są zrobione od serca i są naprawdę przepyszne. Mieliśmy bardzo trudny wybór, bo wszystkie dania są przepyszne, podane w fantastyczny sposób, dlatego musieliśmy się długo zastanawiać, które z nich zwycięży – mówiła Ewa Jarząbkowska, sołtys Werchlisia. Oprócz niej w komisji konkursowej znaleźli się dziennikarka Katolickiego Radia Podlasie Beata Malczuk i wójt gminy Janów Podlaski Leszek Chwedczuk. – Ziemniak nie tylko dobrze smakuje, ale jednocześnie zbliża ludzi. Dzięki dzisiejszemu wydarzeniu, wielu ludzi wyszło z domów, by się spotkać. Oderwało się na chwilę od komputera i telewizora, możemy sobie normalnie porozmawiać między innymi wymieniając się zdaniami na temat konkursowych potraw czy przepisów. Dodam, że dania naprawdę są rewelacyjne, dlatego trudno było wybrać tę najlepszą. I właściwie nie o to tylko chodziło, bo spełniły dzisiaj też inną funkcję – zgromadziły nas tutaj wszystkich, byśmy mogli spędzić miło czas w swoim towarzystwie – mówił z kolei wójt.

Po burzliwych obradach najlepsze okazały się krokiety Krystyny Jagodzińskiej, drugie miejsce ex aequo zajęła zupa ziemniaczana Doroty Hodun oraz smażone pierogi Haliny Melaniuk, a trzecie ex aequo – ziemniaczane łódeczki Katarzyny Chomiuk-Kopaczuk i babka ziemniaczana Anny Kotańskiej.

Paulina Chodyka

Zdjęcia (65)

Podpięte galerie zdjęć:

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe