Biała Podlaska: Pustak, cegła, hokus pokus

  • 22.09.2020, 08:49
  • Marcin Kozarski
Biała Podlaska: Pustak, cegła, hokus pokus
Honorata G. krąży po ludziach, firmach i hurtowniach. Oferuje pośrednictwo w handlu materiałami budowlanymi, proponuje niskie ceny, pobiera gotówkę, czaruje i zwodzi. Początkowo rozlicza się regularnie, jednak po pewnym czasie znikają towar i pieniądze. Prócz małych przedsiębiorstw jej ofiarą padają także lokalni potentaci budowlani i osoby prywatne. Łącznie może być winna pokrzywdzonym setki tysięcy złotych.

Mimo sądowych wyroków za oszustwa Honorata G. wciąż zajmuje się tym samym, od kilku lat skutecznie wymykając się wymiarowi sprawiedliwości. Tajemnicą Poliszynela jest jednak fakt, iż przynajmniej niektóre z poszkodowanych podmiotów handlowały z nią, wiedząc o jej reputacji.

Pół miliona złotych strat
W lipcu tego roku o oszustwie na swą szkodę prokuraturę powiadomił Marek R. Z jego relacji wynikało, że Honorata G. nie wywiązała się z warunków umowy podczas sprzedaży materiałów budowlanych. Mężczyzna nie otrzymał zamówionego towaru, mimo kilkakrotnie zmienianych terminów dostawy. Potem kobieta zerwała z nim kontakt. Wartość strat oszacował na kwotę 2,6 tys. zł. Wkrótce policjanci ustalili kolejnych poszkodowanych.

- Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Honoracie G. pięciu zarzutów. Łączna wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na kwotę ponad 38 tys. zł. - oznajmia podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Zarzuty obejmują okres od kwietnia 2019 do czerwca 2020 r. Jeden zaś roku 2012. W połowie sierpnia wpłynęło kolejne zawiadomienie. W tym wypadku wartość strat wyniosła niemal 13 tys. zł. 

- Cały czas trwają działania zmierzające do ustalenia kolejnych pokrzywdzonych. Po ich wykonaniu możliwe będzie ostateczne określenie wartości szkody - zaznacza zastępca prokuratora rejonowego w Białej Podlaskiej Mariola Sidorowska. Według naszych ustaleń już w ubiegłym tygodniu kwota ta wzrosła do pół miliona złotych. - Funkcjonariusze dotarli do kolejnych kilkunastu osób. W tym wypadku wartość strat oszacowana została na kwotę niemal 500 tys. zł - potwierdza rzeczniczka KMP. 

Hodowanie i usypianie klienta
Jednym z oszukanych jest znane bialskie przedsiębiorstwo budowlane i lokalny potentat w tej branży. - Tak zgadza się, nasza firma też jest poszkodowana – wyjawia Leszek Horeglad. Spółka straciła na handlu z Honoratą G. niewiele, bo nieco ponad 2,3 tys zł, jednak niesmak pozostał. Znacznie więcej, bo 40 tys. zł utracił jeden z odbiorców prywatnych. - Zamówiliśmy u niej materiały budowlane. Zażądała z góry całej gotówki. Przywiozła raptem siedem palet pustaków za 3,3 tys. zł a ja jeszcze jej pożyczyłem 18 tys. - opowiada mężczyzna. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 22 września

Marcin Kozarski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe