Rolnictwo: Wbijają nam nóż w plecy!

  • 21.10.2020, 07:00
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Rolnictwo: Wbijają nam nóż w plecy!
Ponad 70 tys. osób, pięciogodzinny marsz, deszcz i silne emocje. Tak wyglądał protest rolników w Warszawie, w którym wzięli udział mieszkańcy powiatu bialskiego. Gospodarze buntują się przeciw wprowadzeniu zmian w ustawie o ochronie zwierząt i zapowiadają kolejne protesty.

Do stolicy, we wtorek 13 października pojechały 4 autokary z Międzyrzeca Podlaskiego. Wielu rolników udało się do Warszawy samochodami. Wyjazd zorganizował OPZZ Rolników z Adamem Olszewskim na czele. Zasilili tłum liczący ponad 70 tys. osób, który przemaszerował z placu Zawiszy pod Sejm. Pochód trwał ponad 5 godzin. Rolnicy zostali podzieleni na grupy, aby zachować reżim sanitarny. Większość grup doszła pod Sejm, gdzie ustawiono scenę. Tam wypowiadali się przedstawiciele różnych organizacji, które dołączyły do protestu.

 Konsekwencje poniosą wszyscy
– Wizyta w Warszawie była dla mnie niezwykłym przeżyciem – opowiada hodowca koni z Rokitna, Agata Żmudzińska. – Tłumy niezadowolonych rolników, do których dołączyły inne grupy społeczne. Szliśmy w strugasz deszczu, czasem w milczeniu, a czasem apelując o opamiętanie. Koło mnie szedł 25-letni chłopak, który wziął miliard złotych kredytu, by się przebranżowić. Założył farmę norek, a teraz każą mu ją zamknąć w ciągu 12 miesięcy. Jest załamany. Byli też i tacy, którzy stracili całe majątki i mają nóż na gardle – zaznacza. – Ludzie nie są świadomi, czym grozi wprowadzenie zmian. Ustawa uderzy w łańcuch, na końcu którego jest konsument. Wszyscy poniesiemy tego konsekwencje, także my – hodowcy koni. Będą mogli nam zabrać konia, jeśli uznają, że jest za chudy lub za gruby. A przecież trzeba się znać na hodowli i wiedzieć, jakich warunków potrzebują poszczególne gatunki i rasy zwierząt – podkreśla. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 20 października

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe