Kontrowersje: Kto chce nas przymusowo szczepić?

  • 27.10.2020, 07:50 (aktualizacja 28.10.2020, 12:41)
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Kontrowersje: Kto chce nas przymusowo szczepić?
W minionym tygodniu Sejm przyjął nowe rozwiązania prawne, mające na celu ograniczenie liczby zakażeń koronawirusem. Ustawa mówi, że rząd może bez dodatkowych regulacji prawnych wprowadzić obowiązkowe szczepienia przeciw koronawirusowi. Kontrowersje opinii publicznej budzi nowy zapis oraz możliwość zastosowania środków przymusu bezpośredniego w przypadku, gdy u danej osoby podejrzewa się lub u której stwierdzono szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną.

Chodzi o ustawę o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Skrajne emocje budzi szczególnie art. 36. Zgodnie z nim, wobec osoby, która nie poddaje się obowiązkowi szczepienia, badaniom sanitarno-epidemiologicznym, zabiegom sanitarnym, kwarantannie lub izolacji obowiązkowej hospitalizacji, a u której podejrzewa się lub rozpoznano chorobę szczególnie niebezpieczną i wysoce zakaźną, stanowiącą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia innych osób, może być zastosowany środek przymusu bezpośredniego polegający na przytrzymywaniu, unieruchomieniu lub przymusowym podaniu leków. 

Nazywając rzecz po imieniu oznacza to wprowadzenie przymusu szczepień przeciwko koronawirusowi bez naszej zgody i przy zastosowaniu środków przymusu bezpośredniego.

Dziecko we mgle
- Jest to pakowanie ludzi w kaftany bezpieczeństwa. Wolność oczywiście nie jest wartością absolutną gwarantowaną w Konstytucji. Pod pewnymi względami podlegamy prawu i nasza wolność może być ograniczana, w szczególności w tym zakresie, w jakim ingeruje w wolność innych osób albo z uwagi na inny interes, jakim jest bezpieczeństwo. Dlatego ja nie zaliczam się do antyszczepionkowców, ale przy takim mizernym stanie wiedzy dotyczącym koronawirusa, który nie przeżył jeszcze ani jednego pełnego cyklu funkcjonowania, to jest chodzenie jak pijane dziecko we mgle - mówi dr prawa Przemysław Litwiniuk.

- To ryzykowanie ludzkim życiem. A życie pod względem kondycyjnym jest różne. Jedni są zdrowi, inni  mają choroby współistniejące albo uwarunkowania genetyczne, które mogą w efekcie prowadzić do zgonu. 

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 27 października

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Redaktor-reaktor
Redaktor-reaktor 29.10.2020, 16:25
Skad slowo podlasia bierze takie szmatlawe tematy?? Z komentarzy na serwisach spolecznosciowych, z grup teorii spisowych??

Wstyd! Wezcie to zdejmijcie
Olga
Olga 28.10.2020, 15:58
Ale, pani Justyno Lesiuk-Klujewska, wie pani, że ta ustawa istnieje od 2008r. i ten artykuł 36 obowiązywał już wówczas? Nie dopisano go obecnie, on ma 12 lat. Jak się coś pisze, to warto najpierw poznać literaturę.
Waldi
Waldi 27.10.2020, 23:19
Nic nowego nie wprowadzili, skonczcie pierd.lic.

Ujednolicili tekst ustawy tylko. Takie przepisy sa od ponad 10 lat

Pozostałe