Janów Podlaski: Niezwykła wystawa i nagroda profesora

  • 28.12.2020, 09:50
  • Paulina Chodyka-Łukaszuk
Janów Podlaski: Niezwykła wystawa i nagroda profesora Paulina Chodyka-Łukaszuk
Niedawno w janowskim ośrodku kultury odbył się wernisaż wystawy znanego i cenionego malarza Stanisława Baja. Obrazy przedstawiają w różny sposób rzekę Bug, jeden z ulubionych tematów artysty. Wystawa cały czas jest dostępna w Internecie, niestety przez obostrzenia nie będzie jej można zobaczyć na żywo. Patronat medialny nad wydarzeniem objęło Słowo Podlasia.

W Gminnym Ośrodku Kultury w Janowie Podlaskim niedawno miało miejsce wielkie święto sztuki. Swoje obrazy zaprezentował bowiem jeden z najbardziej cenionych współczesnych polskich malarzy, Stanisław Baj. Artysta urodził się w Dołhobrodach nad Bugiem.

W latach 1972-1978 studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie uzyskał dyplom z wyróżnienie w pracowni prof. Ludwika Maciąga. Od 1982 roku jest wykładowcą, a od 2002 r. profesorem zwyczajnym Wydziału Malarstwa macierzystej uczelni. Życie i pracę artystyczną dzieli między Warszawę i Dołhobrody. Jego dorobek artystyczny obejmuje malarstwo, rysunek oraz grafikę. W swoich obrazach nieustannie poszukuje własnej prawdy o świecie i o sobie samym.

Artysta przyznaje, że zawsze fascynowała go rzeka Bug, jej niepokorna natura. Próbuje uchwycić istotę rzeki i płynącej wody. Właśnie najdziksza rzeka Europy jest tematem wystawy, po której wirtualny spacer cały czas można podziwiać w Internecie, na kanale YouTube, do którego odnośnik można znaleźć na stronie internetowej GOK. O czym tak naprawdę opowiada wystawa pt. „Rzeka Bug”? – Ta rzeka to idealny spokój, wręcz metafizyczny, jako malarz cały czas próbuję go uchwycić. Dopiero jeśli odbiorca zaczyna to czuć, to wtedy można powiedzieć, że jestem na dobrej drodze. Jednak do końca jako malarz nie mogę być tego pewnym, bo przecież przestałbym malować. Cały czas więc poszukuję istoty rzeki, wody płynącej, konkretnie rzeki Bug. Dzikiej, która ma swoje niezwykłe światło, charakterystyczny , spokojny nurt, tak zupełnie inny od rzeki górskiej. Dla mnie jako malarza stanowi prawdziwe, twórcze pożywienie. Daje mnóstwo znakomitych pretekstów interpretacyjnych, które można przekazywać za pomocą obrazów, które w swojej istocie są przecież fikcją i oszustwem, ale w tym oszustwie należy niejako powtórzyć, ale niedosłownie,  cały jej rytm, światłocienie i to że ona jednak cały czas płynie – opowiada prof. Stanisław Baj. (...)

 

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 22 grudnia

A tutaj do obejrzenia wywiad dyrektor GOK w Janowie Podlaskim Renaty Kaczmarek z profesorem Stanisławem Bajem:

Paulina Chodyka-Łukaszuk

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe