Gmina Wohyń: Samorząd tnie oświatę, bo go nie stać

  • 03.02.2021, 15:26
  • Joanna Danielewicz
Gmina Wohyń: Samorząd tnie oświatę, bo go nie stać Szkoła Podstawowa w Bezwoli/Facebook
Szkoły podstawowe w Bezwoli i Ossowie mają przestać działać od września tego roku. Taką wolę wyrazili w uchwałach radni gminy. Zdaniem władz gminy, samorząd nie jest w stanie dopłacić w tym roku do oświaty 6.5 mln zł. Pomimo próśb mieszkańców i nauczycieli, argumenty ekonomiczne przeważyły. Teraz opinię musi wydać kuratorium.

- Odpowiedzialność wymaga czasem podejmowania trudnych decyzji. Od 2007 roku, gdy pracuję w gminie, nigdy nie było planu likwidacji szkół. Co roku stawaliśmy przed dylematem z czego zrezygnować, by utrzymać szkoły. Może zrobimy jedną inwestycję mniej, może nie zrobimy jakiegoś odcinka drogi, żeby tylko utrzymać szkoły – mówi Tomasz Jurkiewicz, wójt Wohynia.

W tym roku okazało się, że rezygnacja z części inwestycji na poczet utrzymania szkół, nie będzie już wystarczająca.

Gmina nie da rady
W gminie Wohyń działają cztery szkoły podstawowe w Ostrówkach, Ossowie, Bezwoli i Lisiowólce, oraz dwa zespoły szkół w Wohyniu i Suchowoli. W 2017 roku do ich utrzymania gmina dołożyła 2,1 mln zł, w 2018 roku – 2,6 mln zł, w 2019 – 3,5 mln zł, a w 2020 – 4 mln 250 tys. zł. - Szacunki na ten rok mówią o o tym, że do szkół będziemy musieli dołożyć 6,5 mln zł. Subwencja jaką otrzymujemy, to 6 mln zł. Więc drugie tyle musi pokryć gmina. Nie twierdzę, że oświata ma się samofinansować. Moglibyśmy pewnie dopłacać około 4 mln zł, ale nie ponad sześć – przyznaje wójt.

Jurkiewicz wskazuje, że deficyt gminy wynosi 2,2 mln zł. Samorząd dostał od RIO pisemny sygnał, że budżet się nie równoważy. - Deficyt musimy pokryć z zaoszczędzonych w poprzednich latach pieniędzy, które mieliśmy przeznaczyć na wkłady własne do inwestycji. Nie możemy na pokrycie wkładów własnych zaciągnąć kredytu, bo ze względu na deficyt, nie będzie zgody RIO. Sam się zastanawiam, co będzie, gdy przyjdą wyniki konkursów, do których przystępowaliśmy i okaże się, że pieniądze nam przyznano. Skąd weźmiemy na wkład własny, by dotację otrzymać? - tłumaczy sytuację gminy wójt. - Z bólem serca podjęliśmy decyzję o racjonalizacji oświaty, ale powiem wprost. Ja już nie mam z czego dokładać do szkół. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 2 lutego

Joanna Danielewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe