Łosice: Pamięć o wysiedleńcach wciąż żywa

  • 22.02.2021, 10:24
  • (ewl)
Łosice: Pamięć o wysiedleńcach wciąż żywa
Symboliczne znicze pamięci zapłonęły na mogile „Dzieci Zamojszczyny”, który znajduje się na terenie łosickiego cmentarza parafialnego. 

Na początku lutego 1943 roku na stację kolejową w Mordach przyjechał pociąg z 1046 mieszkańcami Zamojszczyzny. Ponad połowę transportu stanowiły dzieci do lat 14. Do miasta przewieziono wtedy blisko 600 przesiedleńców, którzy zostali przyjęci przez miejscowe rodziny oraz rodziny z sąsiadujących gmin.

- Niemiecka akcja wysiedlania Polaków z Zamojszczyzny dotknęła ponad 30 tys. dzieci. Te powyżej szóstego miesiąca życia odbierano rodzicom. Co trzecie zmarło lub zostało zamordowane - mówi burmistrz Mariusz Kucewicz.

Niektóre z tych ocalonych dzieci żyją do dziś. - To ważne aby pamięć o tej tragicznej historii ale też o szlachetnej postawie mieszkańców ziemi łosickiej była zachowana przez kolejne pokolenia - dodaje włodarz miasta i gminy. 

Wspomnienie Heleny Lipińskiej z Łosic:

"Miałam wówczas czworo swoich dzieci, mąż przyprowadził mi piąte z transportu. Nazywała się Krystyna Iwuła, pochodziła z Tyszowiec. Jej brat Stasio trafił do sąsiadów Biernackich. Mieszkaliśmy wówczas w mieście w małym mieszkaniu pożydowskim. Była to duża kuchnia i maleńki pokoik. Wieczorem 2 lutego mąż przyprowadził to dziecko. Miała 9 lat i była bardzo zaniedbana. Umyłam ją ubrałam nowe łaszki, przygarnęłam jak swoją. Bardzo tęskniła za swoją mamą i ojcem, jej rodzice zostali wywiezieni gdzie indziej. Ale był w pobliżu brat i to pozwalało Krysi jakoś przeboleć stratę rodziców. Było nam ciężko, ale nigdy nie pomyślałam , że mam o jedno dziecko za dużo. Widok przybyłych dzieci był tak straszny, że z jednej strony nie było na Rynku człowieka, który by nie płakał a z drugiej strony wywołał on ogromne wzburzenie wśród Polaków. W tej chwili mieliśmy wszyscy potrzebę walki z okupantem. Płacz straszny niósł się nad Rynkiem. (…) Dzieci niemal natychmiast rozebrane zostały przez łosickie rodziny, niezależnie od ich materialnego usytuowania".

(ewl)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe