Janów Podlaski: Padła perła stadniny

  • 07.04.2021, 08:00
  • Paulina Chodyka-Łukaszuk
Janów Podlaski: Padła perła stadniny www.skjanow.pl
W ubiegłym tygodniu świat hodowców koni obiegła wiadomość, że w Stanach Zjednoczonych padła klacz Pinga z janowskiej stadniny. Jeden z najbardziej utytułowanych koni w historii hodowli.

Przypomnijmy, 17-letnia klacz Pinga była w dzierżawie u hodowców z Cedar Ridge Arabians w Minnesocie od czerwca ubiegłego roku. Według zawartej umowy pomiędzy SK Janów Podlaski a dzierżawcą, do Polski miała wrócić w styczniu 2022 roku. Niestety janowska stadnina poinformowała w ubiegłym tygodniu, że utytułowana klacz padła. Ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną była kolka i pooperacyjne komplikacje. To wielka strata dla polskiej hodowli, Pinga była bowiem jednym z najbardziej utytułowanych koni w historii. „Pinga to wybitna klacz, wielokrotna czempionka. Wygrała m.in. Czempionat Świata klaczy starszych w Paryżu. Była też m.in. Platynową Czempionką Świata oraz Czempionką Polski i Europy. Zgodnie z zawartym kontraktem, klacz była ubezpieczona od wszelkich zdarzeń losowych” – czytamy na stronie janowskiej stadniny.

Pinga urodziła w 2004 roku jako córka ogiera Gazal Al Shaqab i klaczy Pilar po Fawor. Już rok później osiągnęła swój pierwszy sukces, zdobywając tytuł Młodzieżowej Czempionki Polski i Najlepszego Konia Pokazu. Tak rozpoczęła się droga do kolejnych tytułów i nagród. W 2012 roku na Czempionacie Świata w Paryżu zdobyła złoty medal i tytuł Czempionki Świata Klaczy Starszych. Od tamtej pory praktycznie nie schodziła z podium pokazowych konkursów. Zdobywała medale i wysokie miejsca w Pucharach Narodów czy Czempionatach Europy. Jej największym sukcesem było zdobycie w 2015 roku platynowego medalu Czempionatu Świata, a 2017 roku otrzymała nagroda WAHO (Światowa Organizacja Koni Arabskich) dla najwybitniejszego przedstawiciela rasy. Pinga była blisko spokrewniona z Pianissimą, najbardziej utytułowaną klaczą czystej krwi arabskiej w historii hodowli tej rasy, która padła w 2015 r. na skutek skrętu okrężnicy i dalszych powikłań. Pinga pozostawiła w janowskiej stadninie trzy córki: Piniatę, Paternę oraz Petulę.
 

Paulina Chodyka-Łukaszuk

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe