Piszczac: Chcemy spokojnie handlować!

  • 22.06.2021, 08:57
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Piszczac: Chcemy spokojnie handlować! fot. Justyna Lesiuk-Klujewska
Do naszej redakcji zgłosiła się pani Irena Niemikucka, mieszkanka Romaszek. Twierdzi, że od kilkudziesięciu lat handluje na piszczackim targowisku. Po remoncie jednak nie ma dla niej miejsca, a policja co środę przegania ją z parkingu pod cmentarzem. Wójt Kamil Kożuchowski odpowiada, że zajął się sprawą i wkrótce zostanie rozwiązana.  

Pani Irena przyjeżdża do Piszczac od wielu lat.

– Nigdy nie miałam tu żadnych problemów. Od początku stoję na parkingu pod cmentarzem i nikt nigdy nie miał o to pretensji. Dopiero teraz, po otwarciu wyremontowanego targowiska zaczęły się moje problemy. Co środę podjeżdżają do mnie i jeszcze dwóch innych handlarzy funkcjonariusze policji. Proszą o opuszczenie tego miejsca. I gdzie mam się podziać ze swoim namiotem? – pyta mieszkanka Romaszek. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 22 czerwca

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Bogus
Bogus 25.06.2021, 06:41
Skoro policja interweniowała ktoś musiał to zgłosić. I jakoś nie widziałem by policja ta panią przegoniła. Gazeta trochę koloryzuje.

Pozostałe