Sąd Najwyższy skasował wyrok w sprawie znanego bialskiego lekarza

  • 13.07.2021, 09:03
  • Marcin Kozarski
Sąd Najwyższy dokonał kasacji wyroku bialskiego lekarza Macieja T. fot. pexels.com/poglądowe
Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek o kasację skierowany przez adwokata Macieja T., skazanego za czynności seksualne z małoletnią. To skutek tego, że sądy pierwszej i drugiej instancji nie odniosły się do wniosków dowodowych obrony. Teraz sprawą zajmie się ponownie Sąd Okręgowy w Lublinie, który będzie musiał pochylić się nad przedstawionymi wytycznymi.

Historię opisaliśmy jako pierwsi w wydaniu 33/2018 Słowa. Ze względu na dobro wówczas 14-letniej pokrzywdzonej i szczególny rodzaj sprawy, nie ujawnialiśmy wielu okoliczności o których od początku było nam wiadomo.

Jako jedyni wskazywaliśmy jednak już wtedy, że prawno-karna ocena zarzucanego Maciejowi T. czynu zabronionego może odbiegać od powszechnie uznanych wyobrażeń. Co potwierdziło się w toku postępowania, u lekarza nie stwierdzono bowiem skłonności pedofilskich. Już na samym początku śledztwa, zanim jeszcze doszło do procesu, podnosiliśmy też wątpliwości co do wypełnienia wszystkich znamion przestępstwa, które koncentrowały się wokół nieświadomości podejrzanego co do wieku pokrzywdzonej. Jednak okoliczności tych nie wzięły pod uwagę oba sądy, co uczynił dopiero Sąd Najwyższy. 

Wątpliwości na korzyść oskarżonego

Obrońca Macieja T., mecenas Michał Adach wnosił o uniewinnienie swego klienta, względnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. - Generalnie nie przeprowadzone zostały dowody, które podnosiliśmy. W tym momencie został wyrok pierwszej instancji, ale jest nieprawomocny, tak więc niewykonalny. Cały czas stoimy na stanowisku, że mój klient jest niewinny. Zasada in dubio pro reo, mówi, że wszelkie nie dające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Niestety, sądy tych wątpliwości nie chciały zauważyć. Kluczowa okazała się kwestia zaniechania przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego antropologa, co jest fundamentalne w kontekście zamiaru popełnienia przestępstwa - tłumaczy adwokat.  (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 13 lipca

Marcin Kozarski

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
KODomita
KODomita 16.07.2021, 10:13
Prędzej Biała Podlaska uzyska dostęp do Morza Czarnego jak bogaty lekarz trafi za kratki. Jedyna karą, jaką medyk poniesie, to oskubanie przez papugi z ostatniej złotóweczki.
Jarek Stalyn
Jarek Stalyn 13.07.2021, 23:35
Panom Prezesom Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej, przewodniczącej wydziału karnego, wszystkim tuzom prawniczym, ajnsztajnom intelektu, awangardzie wolskiej myśli prawniczej "dojnej zmiany" z Białej Podlaskiej z całego serca gratuluję za wytrwałość, zamordyzm, przekonanie o własnej omnipotencji i życzę aby nikt ani nic was nigdy nie przekonał, że czarne jest czarne a białe jest białe!

Pozostałe