Jadąc na narty w Tatry, kierowcy nadal będą stali w korkach?

  • 19.10.2021, 10:19
  • News4Media
Jadąc na narty w Tatry, kierowcy nadal będą stali w korkach? GDDKiA
Politycy zapowiadali, że już tej zimy będzie można pojechać tunelem w ciągu tzw. „zakopianki”. Czy te zapowiedzi są aktualne?

Tunel ma mieć 3 km długości, a jego drążenie rozpoczęło się w marcu 2017 roku. Jest to część drogowego kontraktu na odcinek trasy S7 Naprawa – Skomielna Biała. Inwestycja ma usprawnić ruch w stronę stolicy polskich Tatr, czyli do Zakopanego. Ten szlak, zwany przez kierowców „zakopianką”, jest zmorą kierowców. W weekendy, w święta, w wakacje i ferie kiedy ruch jest wzmożony, trzeba stać w kilometrowych korkach i tracić czas.

W styczniu tego roku na placu budowy był Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury. „Liczę, że gdy już pokonamy koronawirusa, na Sylwestra na skoki w 2022 roku wszyscy pojedziemy już przez tunel.” - mówił, a ostatnie deklaracje wskazywały, że ruch zostanie tą częścią puszczony na przełomie tego i przyszłego roku. Czy te zapowiedzi są jeszcze aktualne?

Okazuje się, że już nie. Problemy zaczęły się niedługo po ministerialnej wizycie na placu budowy, a latem wykonawca prac, firma WeBuild, zwrócił się do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o zmianę terminu zakończenia robót. Obecnie nowa data to 7 lutego 2022 roku, ale GDDKiA ocenia, że trzeba będzie jeszcze doliczyć dwa lub trzy miesiące do wskazanego terminu. „Wykonawca składa co jakiś czas roszczenia dotyczące niekorzystnych warunków atmosferycznych i epidemii Covid. Są one analizowane.” - cytuje GDDKiA portal rynekinfrastruktury.pl zaznaczając, że realną datą otwarcia trasy są wakacje przyszłego roku. Drogowcy dodają, że „robią wszystko”, aby ten termin został dotrzymany.

Obecnie zaawansowanie prac wynosi 74 procent i końca dobiegają kluczowe zadania konstrukcyjne. Problemem jednak jest to, że nie można nawet częściowo udostępnić tunelu kierowcom, dopóki nie zostanie on zrealizowany w całości.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe