Pijacki rajd po krajowej dwójce

  • 04.11.2021, 09:48
  • red.
Pijacki rajd po krajowej dwójce fot. Policja
Skrajnie nieodpowiedzialny okazał się 46-latek z gminy Leśna Podlaska, który nie dość, że prowadził auto, mając aż 2,5 promila alkoholu w organizmie, to dodatkowo w takim stanie uciekał przez kilkanaście kilometrów przez drogi powiatu bialskiego przed policją. Podczas swojego pijackiego rajdu stwarzał zagrożenie innym uczestnikom ruchu drogowego, a także uszkodził policyjny radiowóz. Mężczyzna nie posiadał również prawa jazdy, a samochód którym się poruszał nie miał ważnego ubezpieczenia.

2 listopada po godzinie 11:00 w Białej Podlaskiej na drodze krajowej nr 2 policjanci ruchu drogowego, pełniący tam służbę zauważyli kierującego audi, który na linii podwójnej ciągłej wyprzedzał inne auto. Mundurowi podjęli próbę zatrzymania do kontroli kierowcy, jednak ten nie zatrzymał się, a na widok policjantów znacznie przyspieszył. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za uciekinierem, który w trakcie pościgu nadal nie reagował na sygnały do zatrzymania. Dodatkowo popełniał szereg wykroczeń między innymi wyprzedzając na skrzyżowaniu. Niestety stwarzał tym samym zagrożenie zarówno sobie jak też innym użytkownikom ruchu drogowego, a styl jego jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.

- By zatrzymać siedzącego za kółkiem mężczyznę, w rejonie miejscowości Łukowce policjanci zdecydowali się użyć radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego. Mężczyzna uszkodził policyjne auto odjeżdżając z miejsca zdarzenia. Chwilę później został zatrzymany na terenie jednej z posesji w gminie Biała Podlaska. Wówczas okazało się, że jest to 46-letni mieszkaniec gminy Leśna Podlaska. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie wykazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania, a auto którym podróżował nie posiadało obowiązkowego ubezpieczenia - relacjonuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy KMP w Białej Podlaskiej.

Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności sprawy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

red.

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe