Kryzys na granicy: W stronę polskich służb poleciały kamienie

  • 16.11.2021, 13:10 (aktualizacja 16.11.2021, 13:40)
  • red.
Kryzys na granicy: W stronę polskich służb poleciały kamienie fot. Podlaska Policja/Twitter
Coraz bardziej niespokojnie na granicy polsko-białoruskiej w rejonie przejścia granicznego w Kuźnica – Bruzgi. Po stronie białoruskiej wciąż znajduje się ogromna grupa migrantów, którzy zachowują się dziś bardzo agresywnie. W stronę polskich służb poleciały m.in. kamienie. Jeden z policjantów został ranny i trafił do szpitala z urazem głowy. Ataki osób koczujących w Bruzgach, mają odbywać się pod ścisłą kontrolą białoruskich służb.

Dzisiaj (16 listopada) od przedpołudnia trwają zamieszki w okolicach przejścia granicznego Kuźnica – Bruzgi pomiędzy Polską a Białorusią. W stronę polskich służb migranci rzucali kamieniami i kostką brukową. Część rzucała na zabezpieczenia graniczne kłody, próbując siłowo przedrzeć się na polską stronę. Jeden z polskich policjantów został trafiony kamieniem w głowę i z poważnym urazem przetransportowany do szpitala. Jak przekazuje Ministerstwo Obrony Narodowej ataki mają odbywać się pod ścisłą kontrolą białoruskich służb, a migranci mają być przez nie zachęcani do agresji wobec polskich służb. Policjanci użyli wobec agresywnych osób armatek wodnych.

 

 

"Imigranci koczujący przy przejściu granicznym w Bruzgach zachowują się agresywnie. Rzucają w stronę polskich służb kamieniami, różnymi przedmiotami. W celu zapobieżenia nielegalnemu przekroczeniu granicy wobec agresywnych cudzoziemców użyto armatek wodnych." - informuje Straż Graniczna.

 

 

W stronę polskich służb poleciały kamienie i kostka brukowa.

 

 

 

 

Podczas dzisiejszych ataków jeden z policjantów został ranny i z poważnym urazem głowy trafił do szpitala. 

 

Rzeczniczka Straży Granicznej ppor. Anna Michalska poinformowała, że przed dzisiejszym atakiem w Kuźnicy, doszło do dwóch siłowych prób przekroczenia granicy. - Jedna dość duża, na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych, gdzie granicę próbowała przełamać grupa ok. 100 osób. Na odcinku ochranianym przez placówkę w Czeremsze granicę próbowała przekroczyć grupa kilkudziesięcioosobowa - relacjonowała ppor. Michalska. Jak dodała obie te próby przekroczenia granicy udaremniono.

red.

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
MW
MW 16.11.2021, 15:41
To nie są migranci tylko zwyczajni bandyci i chwała naszym słuzbom że bronią naszej granicy.

Pozostałe