Wciąż nie wiem, jak smakuje ogon jaszczurki

  • 27.11.2021, 09:29 (aktualizacja 27.11.2021, 17:10)
  • Anna Chodyka
Wciąż nie wiem, jak smakuje ogon jaszczurki fot. Archiwum Barbary Mirczewskiej
Barbara Mirczewska z Białej Podlaskiej, we wrześniu wyjechała do Boliwii, gdzie pracuje jako wolontariusza misyjna. Wcześniej przeszła roczne przygotowanie w Salezjańskim Ośrodku Misyjnym w Warszawie. Uczy angielskiego dziewczynki z domu dziecka w Santa Cruz.

Bialczanka pracuje w Santa Cruz, najbardziej zaludnionym mieście w Boliwii. W domu dziecka kierowanym przez siostry salezjanki ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki jest ponad siedemdziesiąt dziewczynek w wieku od 6 do 21 lat. Barbara opiekuje się głównie młodszymi dziećmi, do 14 roku życia. Prowadzi zajęcia z angielskiego, pomaga w odrabianiu lekcji, organizuje dziewczynkom czas wolny.

Pomaga ofiarom przemocy

- Historia każdej dziewczynki jest trudna, dlatego znalazły się w tym miejscu. Kilka z nich zostało wyrzuconych z domu, rodzice ich nie chcieli. Większość została odebrana rodzicom: niektóre były głodzone, inne zamykane i odcinane od świata, niektóre były gwałcone przez ojca lub brata, wysyłane na ulicę, aby żebrały. Raz jedna 19-latka zapytała mnie, czy to normalne, że mężczyzna po powrocie z pracy bije kobietę. Długo opowiadałam jej o prawdziwej męskości, sile i odpowiedzialności, o rodzinie, szacunku do drugiej osoby i o wartości każdego człowieka. Słuchała mnie i patrzyła z szeroko otwartymi oczami – wspomina Barbara Mirczewska. – Pewnego wieczora starsze dziewczynki oglądały wiadomości, duża część grupy znudzona odeszła od telewizora i o czymś rozmawiała. Gdy zaczął się materiał o przemocy domowej, wszystkie podbiegły pod ekran i w ciszy słuchały i oglądały. Nie mogłam powstrzymać łez - przyznaje.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 23 listopada

Anna Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe