Biała Podlaska: Film inny niż wszystkie

  • 27.11.2021, 09:34
  • Paulina Chodyka-Łukaszuk
Biała Podlaska: Film inny niż wszystkie Screen z filmu Patryka Dawidowicza
Niedawno zachwycił mieszkańców swoim filmem, promującym Białą Podlaską. Krótki i bardzo dynamiczny obraz zyskał wiele pochlebnych opinii i pozytywnych reakcji na portalach społecznościowych. Młody bialczanin, autor produkcji, Patryk Dawidowicz zdradza nam kulisy powstawania dzieła, które zrobił z pasji i zupełnie za darmo.

W sieci niedawno pojawił się krótki, bo zaledwie 1-minutowy film, promujący Białą Podlaską. Możemy w nim zobaczyć najciekawsze miejsca, charakterystyczne obiekty i ulice miasta nad Krzną.

Nowatorski pomysł

Tym, co zdecydowanie przyciąga uwagę i powoduje pochlebne opinie widzów jest przede wszystkim sposób wykonania i pomysłowość twórcy, Patryka Dawidowicza. Młody bialczanin przyznaje, że film powstał z jego pasji i sympatii do rodzinnego miasta. Słowu Podlasia zdradza szczegóły tworzenia swojego dzieła, które zachwyciło internautów.

– Pomysł stworzenia ciekawego filmu o Białej Podlaskiej zrodził się wiosną tego roku. Od razu wiedziałem, że chcę to zrobić inaczej niż wszyscy, żeby było to coś oryginalnego. Miałem pewną koncepcję, ale najpierw przeszukałem internet, sprawdzając, jakie produkcje o naszym mieście powstały do tej pory i czy ktoś już czegoś podobnego nie zrobił. Okazało się, że nie i mój pomysł będzie nowatorski – opowiada Patryk Dawidowicz.

Przyznaje, że realizację rozpoczął od długich spacerów po mieście, by poszukać inspiracji oraz charakterystycznych obiektów, które mógłby w swojej produkcji pokazać. Robił wiele zdjęć, po czym analizował, czy dane miejsce będzie odpowiednie do jego filmu.

– Okazało się, że w Białej jest wiele fajnych miejsc, które warto pokazać. Przykładem może być mural z samolotem, upamiętniający Podlaską Wytwórnię Samolotów. Postanowiłem jednak, że ujęcie musi być ciekawe, dobrze byłoby zrobić to tak, by samolot był w ruchu – wyjaśnia Patryk. Jak możemy oglądać w filmiku, zamierzenie udało mu się zrealizować, a samolot „ląduje” na ścianie kamienicy „Pod Wieszczami”. – Samą tę scenę nagrałem kilkanaście razy i zacząłem jej obróbkę. W filmie trwa około 3 sekund, ale jej montaż zajął mi kilkanaście godzin – dodaje.

Wyjaśnia, że cała koncepcja zmieniała się wraz z kolejnymi ujęciami. Zastanawiał się też, jak połączyć sceny, by nie było nudno i wszystko miało sens.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 23 listopada

A tutaj możecie obejrzeć film Patryka Dawidowicza:

 

Paulina Chodyka-Łukaszuk

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe