Urodziła w trakcie sesji Rady Miasta. Chwilę później wróciła do obrad

  • 03.12.2021, 09:35
  • News4Media
Urodziła w trakcie sesji Rady Miasta. Chwilę później wróciła do obrad iStock
Takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko, dlatego wieść o porodzie jednej z kieleckich radnych wzbudziła zainteresowanie w całej Polsce.

Kim jest Anna Kibortt?

Prywatnie jest mamą 14-latka i absolwentką Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach. Ukończyła również studia podyplomowe w warszawskiej Szkole Głównej Handlowej. Zawodowo zajmuje się świadczeniem usług informatycznych. Jest też właścicielką sklepu medycznego, centrum rozwodowego oraz klubu biznesowego dla kobiet. W kieleckiej Radzie Miasta pełni funkcję wiceprzewodniczącej.

Poród nie zwolnił jej od pracy

Do wyjątkowej sytuacji doszło w ubiegły czwartek w Kielcach. Wiceprzewodnicząca Anna Kibortt będąc w zaawansowanej ciąży, nie zrezygnowała z pełnienia obowiązków. W trakcie trwania sesji Rady Miasta kobieta urodziła córkę. Pozostałych członków obrad o radosnej nowinie poinformował przewodniczący Jarosław Karyś. „Zarówno mama, jak i córeczka czują się dobrze” – wygłosił, co zostało nagrodzone oklaskami. 50-latka postanowiła jednak w pełni oddać się służbowym obowiązkom. Chwilę po porodzie zalogowała się do trwającego w trybie zdalnym spotkania i już jako „świeżo upieczona” mama dołączyła do sesji, pozostając na niej do końca.

Pojechała do porodu na rowerze

Kobiety polityki potrafią zrobić wrażenie. Przekonała o tym zaledwie tydzień temu  Julie Anne Genter, nowozelandzka posłanka. Kobieta po zdiagnozowaniu u siebie pierwszych skurczów wybrała się do szpitala. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pojechała do niego na rowerze. Co ciekawe, był to jej drugi poród, który rozpoczęła od przejażdżki jednośladem.

„(…) O 3.04 rano powitaliśmy nowego członka naszej rodziny. Naprawdę nie planowałam jechać do porodu na rowerze, ale w końcu tak się stało. Kiedy o 2 nad ranem wyszliśmy, aby udać się do szpitala, moje skurcze występowały co 2-3 minuty. Nasiliły się 10 minut po przyjeździe” – pisała wówczas na Facebooku.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe