Międzyrzec Podlaski: Będzie więcej atrakcji nad wodą

  • 16.08.2018, 11:15
  • Marek Wasiluk
Międzyrzec Podlaski: Będzie więcej atrakcji nad wodą
Władze miasta chcą pozyskać kilkanaście milionów złotych na rewitalizację terenu międzyrzeckich jeziorek. W planach jest budowa infrastruktury drogowej, placów zabaw i torów dla rolkarzy i rowerzystów. Rozbudowana ma być też miejska plaża. Aby urzeczywistnić te plany, przez ostatnie dwa lata prowadzono żmudne negocjacje na temat wykupu gruntów i scalania działek.

Na początku lat 90-tych władze miasta kupiły od upadłych lubelskich zakładów kruszywa 40 hektarów żwirowych wyrobisk. Wkrótce jednak okazało się, że nie mogą korzystać z całego terenu, ponieważ firmy, które wydobywały tam żwir, zagarnęły wiele prywatnych działek bez zapłaty odszkodowań. Negocjacje nad uregulowaniem stanu prawnego toczyły się przez wiele lat. Nawet obecnie miasto nie dysponuje w pełni terenem żwirowni, co przeszkadza w budowie dróg dojazdowych, niezbędnych do rozpoczęcia nowych inwestycji. Duży niezagospodarowany teren z drogami z płyt betonowych zbrojonych 30-centymetrowymi stalowymi prętami porastały krzaki i nie bardzo było wiadomo gdzie jest brzeg. Poradzono sobie z tym dopiero, gdy grecka firma postanowiła wykorzystać beton do budowy obwodnicy Międzyrzeca.

Od tego czasu żwirownia bardzo się zmieniła. Funkcjonuje tam Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy bialskiej PSW z boiskami do plażowej siatkówki i piłki nożnej. W minionym roku wzbogacił się on o cztery domki letniskowe w bardzo dobrym standardzie. Uczelnia ma tam teraz 22 miejsca noclegowe. Z bazy mogą korzystać studenci i młodzież polonijna, która przyjeżdża do Międzyrzeca na obozy oraz edukacyjne i sportowe turnusy językowe. PSW także komercyjnie wykorzystuje swój ośrodek, wynajmując domki dla chętnych.

Burmistrz zapowiada, że już w przyszłym sezonie wypoczywający powinni mieć do dyspozycji większą plażę z lepszym zapleczem. - Udało nam się rozwiązać problem dotyczący naszego kąpieliska. Po zmianie prawa wodnego nie posiadający umowy władania terenem nie może na nim organizować kąpieliska. A pomiędzy stokiem a wodą teren jest prywatny. Od wielu lat nie było podpisanej stosownej umowy z właścicielem, który mieszka w Afryce. Udało nam się z nim skontaktować. Nie chce tego sprzedać, natomiast zgodził się na udostępnienie swojego gruntu. Nie będziemy więc musieli przenosić plaży, tylko ją rozbudujemy już na gruntach należących do miasta - informuje Zbigniew Kot.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, 33/2018

 

Marek Wasiluk

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe