Gmina Janów Podlaski: Nie można nagle przeprowadzić rewolucji

  • 12.12.2018, 10:30
  • Paulina Chodyka
Gmina Janów Podlaski: Nie można nagle przeprowadzić rewolucji
Leszek Chwedczuk przez długie lata pracował jako nauczyciel, a później dyrektor w janowskiej szkole. W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się - powodzeniem - o fotel wójta gminy Janów Podlaski. Zaufanie lokalnej społeczności budowane przez kilkadziesiąt lat kariery pedagoga oraz sympatia uczniów i ich rodziców pozwoliły mu osiągnąć pierwszy polityczny sukces. Z nowym wójtem janowskiej gminy rozmawia Paulina Chodyka.

Jak dotychczasowe doświadczenie zawodowe pomoże Panu w pełnieniu funkcji wójta?

Przez wiele lat jako nauczyciel i dyrektor szkoły przede wszystkim pracowałem z ludźmi. Umiejętność rozmowy z drugim człowiekiem jest podstawą pracy również tutaj, w urzędzie gminy. Przychodzą do mnie osoby z różnymi problemami, każdego chcę wysłuchać i jak najlepiej zrozumieć, dlatego doświadczenie dydaktyczne bardzo się przydaje. Z kolei jako dyrektor nabyłem umiejętność poruszania się po  przepisach prawa, sprawach administracyjnych, związanych z opracowaniem i realizacją budżetu. Podobnie jest z inwestycjami, czy projektami unijnymi. Oczywiście jest mnóstwo rzeczy, z którymi mam styczność po raz pierwszy m.in. wydawanie różnych decyzji, sprawy komunalne czy chociażby wycinka drzew, ale w tych kwestiach liczę na pomoc i doświadczenie pracowników naszej gminy. Przez wiele lat byłem nauczycielem, a teraz jest mi niezmiernie miło, że to ja mogę nauczyć się czegoś od moich uczniów, którzy albo pracują w gminie albo są specjalistami w dziedzinach, w których ja jeszcze jestem nowicjuszem.

Co skłoniło Pana do kandydowania na urząd wójta?

Od zawsze działałem społecznie, jeszcze jako nauczyciel m.in. w klubie sportowym "Janowia" Janów Podlaski i zdecydowanie jestem człowiekiem czynu. Dwadzieścia lat na stanowisku dyrektora, zdobyte doświadczenie i ambicje zawodowe oraz chęć spożytkowania drzemiącej we mnie energii doprowadziły do podjęcia decyzji o ubieganiu się o urząd wójta. Chciałem również, by w Janowie było jeszcze lepiej i piękniej. W mojej głowie zrodziła się wizja zmian, które mogą to sprawić. Przyznaję, że ostatecznie decyzję pomogli mi podjąć mieszkańcy, którzy w okresie przedwyborczym dali mi dużo wsparcia i otwarcie namawiali do wzięcia udziału w wyborach. Nie spodziewałem się też, że lokalna społeczność bardzo potrzebuje zmian. Z całym szacunkiem do mojego poprzednika, bo przez 16 lat zrobił wiele, ale przyszedł czas na zmiany i cieszę się, że dzięki wyborcom teraz ja będę mógł przyczynić się do rozwoju gminy.

Cały wywiad przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 50

 

 

Paulina Chodyka
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (ul. Chocimska 3A, 00-791) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe