Powiat radzyński: 300 procent więcej za opakowania sztuczne

  • 06.03.2019, 12:51
  • Joanna Danielewicz
Powiat radzyński: 300 procent więcej za opakowania sztuczne
Zakład Zagospodarowania Odpadów w Adamkach już od 1 kwietnia podniesie ceny za przyjmowane śmieci. Za opakowania sztuczne policzy 300 procent więcej za tonę, niż dotychczas. - Jeśli nie wprowadzimy tych podwyżek, to co miesiąc spółka będzie zwiększać zadłużenie o 200 tys. zł. Nie możemy tego stanu rzeczy przeciągać – tłumaczył samorządowcom zrzeszonym w Związku Komunalnym Gmin Powiatu Radzyńskiego, Paweł Szubartowicz, prezes ZZOK w Adamkach.

Dość burzliwie przebiegało ostatnie posiedzenie członków ZKGPR czyli udziałowców i właścicieli zakładu w Adamkach. Prezes ZZOK przedstawił im propozycję nowego cennika, który postanowił wprowadzić w życie od 1 kwietnia. Podwyżki w cenach za przyjęcie do Adamek niektórych frakcji, zmroziły samorządowców.

– Podnosimy ceny na frakcjach najbardziej kosztotwórczych, przede wszystkim tworzywach sztucznych, które trzeba oddać do spalania i odpadach zmieszanych – mówi Paweł Szubartowicz. – Po całej serii pożarów wysypisk na terenie kraju, ceny spalania poszły prawie trzykrotnie w górę. Firmy, które zajmują się obróbka termiczną odpadów, nie oferują usługi za mniej niż 400 zł za tonę. Tymczasem w obecnie obowiązującym cenniku, mamy skalkulowane spalanie na poziomie 140 zł/t. To oznacza, że już generujemy straty, bo fizycznie obecnie za spalenie tony odpadów płacimy 270 zł. W połowie roku będziemy ogłaszali nowy przetarg na spalanie i należy oczekiwać, że nie znajdziemy tej usługi za mniej niż właśnie 400 zł za tonę.

Wysokie koszty generuje też deponowanie przez spółkę odpadów na zewnętrznych składowiskach. Jak mówi prezes, to 800 tys. zł w skali roku. Dochodzi też obsługa odsetek od zaciągniętych pożyczek. W tym roku będzie to zdaniem prezesa około 200 tys. zł więcej. Szubartowicz wziął też pod uwagę kosztu pracownicze i planowane podwyżki prądu. 

Za które frakcje od kwietnia ZZOK policzy więcej?

popioły paleniskowe – z 216 zł do 270 zł/t

opakowania z tworzyw sztucznych – z 27 zł do 81 zł/t

zmieszane odpady opakowaniowe – z 108 zł do 162 zł/t

opakowania ze szkła – 10,80 zł do 27 zł/t

inne niewymienione frakcje w zbiórce selektywnej – z 356,4 zł do 486 zł/t

inne niebiodegradowalne (cmentarze) – z 356,4 zł do 486 zł/t

wielkogabarytowe – z 367,2 zł do 486 zł/t

niesegregowane odpady komunalne – z 356,4 do 486 zł/t

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 10

Joanna Danielewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Skąd to się bierze?...
Skąd to się bierze?... 06.03.2019, 14:14
 W wielu gminach Polski zapowiadane są horrendalnie wysokie bo nawet ponad 100 procentowe podwyżki comiesięcznych opłat za usuwanie śmieci – www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/burmistrz-o-podwyzkach-oplat-za-odpady-katastrofa-i-masakra,118099.html ... Warto więc zapoznać się jak to jest we Wspólnocie Europejskiej... Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów swoich mieszkańców, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki firm prywatnych czyhających na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy, po kosztach własnych w tak zwanym systemie „in house” a więc bez narzutów na realizację misji, którą dla obcych firm niemunicypalnych jest pomnażanie swoich zysków… Tym bardziej prawo nie zezwala tam na to aby comiesięczne opłaty municypalne tworzyły zyski transferowane za granicę… W krajach z „in house” deponowanie odpadów na składowiskach jest w zaniku… Mimo tego, wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że polskie rodziny wnoszą już większe opłaty od bogatych rodzin na przykład niemieckich… http://niewygodne.info.pl/arty… … I niewiele zrobiono w czasie „dobrej zmiany” aby tą patologiczną neokolonialną sytuację zmienić i wyposażyć gminy polskie w takie same mechanizmy i narzędzia jakie mają samorządy w pozostałych krajach unijnych … Nadal jesteśmy jedynym krajem UE który pozwala aby zyski z comiesięcznych opłat polskich rodzin za śmieci były transferowane do innych krajów… https://www.pb.pl/czarna-wizja… ...

Pozostałe