Radzyń Podlaski: Państwowa agenda płaci złotówki za pałacowe wnętrza

  • 16.03.2019, 08:18
  • Joanna Danielewicz
Radzyń Podlaski: Państwowa agenda płaci złotówki za pałacowe wnętrza
Na jesieni ubiegłego roku sfinalizowana została umowa dotycząca przejęcia południowej części skrzydła wschodniego pałacu Potockich przez Archiwum Państwowe. W lutym tego roku na internetowej stronie magistratu, chwalono się tym rozstrzygnięciem, podając kwoty najmu, które jak na razie niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Prawda jest taka, że miasto prawie nie zarabia na tym najmie.

Przekazania pomieszczeń w pałacu Potockich pod działalność radzyńskiego oddziału AP oczekiwano w kampanii wyborczej. Chodziły słuchy, że obecny burmistrz, a ówczesny kandydat na tę funkcję, będzie chciał podnieść swoje notowania przekazaniem z pompą części pałacu nowemu dzierżawcy, by dać sygnał mieszkańcom, że potrafi znaleźć sposób na finansowanie zabytku. Szumnego przekazania nie było. Odbyło się ono po cichu, podpisaniem we wrześniu 2018 umowy dzierżawnej między miastem a AP. Miesiąc później pomieszczenia zostały przekazane nowemu dzierżawcy.

Informacja o przejęciu pałacowych wnętrz przez Archiwum, na stronach internetowych miasta pojawiła się jak objawienie, w lutym tego roku. Tam rzecznik magistratu, Anna Wasak informuje: – Czynsz w I strefie (piwnica) wyniesie 4 zł netto za 1 m2 (łącznie za 158,76 m2 - 635,04 zł netto), w II strefie - 10 zł netto za miesiąc za 1 m2 powierzchni, czyli za 582,81 m wyniesie 5 828,10 zł miesięcznie. Łącznie da to sumę 6 463,85 zł netto miesięcznie (77 566,20 zł rocznie). Kwota ta nie obejmuje opłat za media, które odrębnie będzie opłacało Archiwum Państwowe.

Z obrotu sprawy cieszy się również, w materiale zamieszczonym przez panią rzecznik, burmistrz Jerzy Rębek. – Uważam, że jest to ważne i pozytywne wydarzenie – komentuje. – Po pierwsze Archiwum Państwowe jako jednostka budżetowa jest pewnym płatnikiem. Ulokowanie radzyńskiego Oddziału Archiwum Państwowego w Lublinie ma głębokie uzasadnienie historyczne, edukacyjne i kulturotwórcze, jest korzystne dla obydwu stron.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym, radzyńskim numerze Słowa Podlasia, nr 11

 

Joanna Danielewicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe