Szafarz to ten, który niesie ciało Chrystusa

  • 21.04.2019, 10:38
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Szafarz to ten, który niesie ciało Chrystusa
Jest pomocnikiem kapłana. Zanosi Ciało Chrystusa do chorych i cierpiących. Andrzej Woźniak z Romaszek wstąpił do grona nadzwyczajnych szafarzy komunii św. – Jestem dumny, ale mam też świadomość, że ciąży na mnie ogromna odpowiedzialność – mówi mężczyzna.

Uroczystość upoważnienia do pełnienia zaszczytnej funkcji odbyła się 6 kwietnia w katedrze siedleckiej. Mszy św. przewodniczył biskup Kazimierz Gurda. 46 mężczyzn i 3 siostry zakonne od tamtej pory mogą udzielać komunii św. wiernym. Upoważnienie biskup nadaje na rok. 

– Droga do przejęcia funkcji nadzwyczajnego szafarza komunii św. była długa i wymagała poświęcenia. Kiedy ksiądz proboszcz Bogdan Sewerynik wyszedł z propozycję objęcia funkcji, byłem zaskoczony. Nie zastanawiałem się jednak długo. Jestem wdzięczny za to, że obdarzył mnie zaufaniem – opowiada Andrzej Woźniak, nadzwyczajny szafarz komunii św. działający na terenie parafii Rossosz. – Najpierw musiałem przejść półroczny kurs przygotowujący, który rozpoczął się w październiku w Diecezjalnej Szkole Lektorów. Obejmował zagadnienia teologiczne, podstawy i zachowanie podczas Mszy Św., sztukę lektorską, jak udzielać komunię św. i podobne – wyjaśnia Woźniak. Uczestnicy musieli wykazać się wystarczającą wiedzą i zdać egzamin końcowy. Nie wszyscy wytrwali do końca, panu Andrzejowi się udało. – Jestem na emeryturze. Mam sporo czasu i chętnie poświęciłem go pogłębianiu wiedzy – podsumowuje. 5 kwietnia w Domu Rekolekcyjnym przy Wyższym Seminarium duchowym w Nowym Opolu k. Siedlec odbył się dzień skupienia, a 6 kwietnia uroczyste upoważnienie. 

Biskup Gurda, zwracając się do nadzwyczajnych szafarzy komunii św., nazwał ich pomocnikami księży. Mają oni wyjątkową misję, zanoszą Ciało Jezusa do wiernych, ale tylko w nadzwyczajnych sytuacjach. – W życiu parafii jest wiele nieprzewidywalnych momentów. Bywa, że jakich chory potrzebuje przyjąć Komunię św., a proboszcz odprawia akurat Mszę św. lub prowadzi zajęcia w szkole. Wtedy mogę pojechać do takiej osoby i udzielić Jej – podkreśla Andrzej Woźniak.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 16

Justyna Lesiuk-Klujewska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Oremus
Oremus 24.04.2019, 08:11
Nikt nie ma prawa dotykać najświętszego Ciala Pana Jezusa oprócz li tylko wyświęconego kaplana. Wszyscy szafarze będą surowo ukarani po śmierci, zgodnie z objawieniami wielu mistyków Kościoła. Będą mieli w trumnie czarne upalone ręce jak pewien szafarz z poznańskiego. Dawniej księża nie mieli samochodów i koniami i pieszo do kazdego dotarli, a teraz takie wygody i janosiki-bluźniercy potrzebni? A tfu!

Pozostałe