Biała Podlaska: Weterynarz: Byliśmy lżeni i atakowani. Policja: Nie było zagrożenia

  • 29.05.2019, 10:25
  • Joanna Danielewicz
Biała Podlaska: Weterynarz: Byliśmy lżeni i atakowani. Policja: Nie było zagrożenia
W sprawie oskarżonych rolników z gminy Jabłoń, którzy w ubiegłym roku zorganizowali blokadę w Dawidach, zeznawali przedstawiciele weterynarii i policji. Zeznania nie są spójne. Policja uważa, że nie było bezpośredniego zagrożenia ze strony tłumu i potrzeby rozwiązania protestu. Jeden z weterynarzy twierdzi, że był lżony i został zaatakowany fizycznie, a policja nie zrobiła nic, żeby umożliwić im działanie.

17 lipca ubiegłego roku w Dawidach doszło do protestu rolników, którzy zablokowali drogę weterynarzom jadącym na ubój kontaktowy. Było to pokłosiem decyzji, która zapadła po tym, jak w pierwszej połowie lipca w gminie Jabłoń wykryto dziewiąte z kolei ognisko ASF. Na ławie oskarżonych 12 kwietnia 2019, zasiadło dwudziestu oskarżonych rolników. Wówczas wsparła ich Agrounia z Michałem Kołodziejczakiem, jej liderem na czele. On również jest jednym z oskarżonych.

W ubiegłym tygodniu w sprawie wyjaśnienia składali weterynarze jadący na ubój, oraz zastępca komendanta powiatowego policji w Parczewie, który w dniu blokady podjął się mediacji między weterynarzami i rolnikami oraz zarządzał działaniami policji na miejscu.

17 lipca 2018 roku to właśnie Marek Lubański, I z-ca komendanta policji w Parczewie na miejscu nadzorował działania policji, która zabezpieczała zajście. On też podjął się mediacji między rolnikami a weterynarzami, którzy jechali na ubój. – Stojący wykrzykiwali, że nie pozwolą weterynarzom wybić zdrowych świń. Sytuacja była napięta. Strony wzajemnie nagrywały się telefonami komórkowymi, co potęgowało napięcie – przyznał Marek Lubański.

Zeznał, że proponował lekarzom, by wytłumaczyli ludziom, po co jadą, ale nie wyrazili zgody. Skontaktował się więc z  powiatowym lekarzem weterynarii z Parczewa.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 22

Joanna Danielewicz
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe