Biała Podlaska: Przywracają czar średniowiecznych legend [GALERIA]

  • 12.07.2019, 10:00
  • Anna Chodyka
Biała Podlaska: Przywracają czar średniowiecznych legend [GALERIA]
Rycerskie pojedynki, starcia grupowe, zawody w strzelaniu z łuku, rzuty oszczepem, namioty, w których tajniki swojej pracy zdradzali kowale, garncarze, a także bartnicy. Do tego unoszący się w powietrzu aromat smakowitych potraw średniowiecznej kuchni. To tylko niektóre z atrakcji, jakie przygotowała grupa rekonstrukcyjna Fortis by uczcić 15–lecie swojej działalności.

W programie był m.in. walki rycerzy- pojedynki i drużynowe – pięciu na pięciu, pokaz gotowania tradycyjnego, warsztaty przędzenia na krosnach czy przygotowywanie produktów winiarskich, pojawili się też przedstawiciele ginących zawodów np. twórcy szklanych naczyń z tzw. szkła leśnego. Na wydarzenie do średniowiecznego grodziska, które rozlokowało się nad Krzna w Porosiukach, zjechali się członkowie grup rekonstrukcyjnych z całej Polski i zagranicy m.in. z Litwy, ze Szczecina, Warszawy, Zamościa, Białegostoku, Lublina i Zakopanego.

– Zawsze chcieliśmy zaprosić rekonstruktorów na nasze tereny, gdyż Podlasie jest piękne i warto je promować. Zobaczyliśmy miejsce w Porosiukach i dowiedzieliśmy się, że są chętni by tu przyjechać. Dlatego zdecydowaliśmy się na organizację turnieju. Dopisało nam turystów, z czego się bardzo się cieszymy – mówi Stanisław Wrzosek współorganizator imprezy i członek grupy Fortis.

Przyznaje, iż organizacja tak dużego wydarzenia wiązała się z wieloma wyrzeczeniami i ciężką pracą. – Trzeba było wypełnić wiele dokumentów by uzyskać niezbędne pozwolenia. Koniecznie było chociażby negocjowanie z ubezpieczycielami czy pozyskanie opieki medycznej i straży pożarnej. Prawdopodobnie przygotowania związane ściśle z rekonstrukcją to tylko jedna czwarta całej pracy. Staraliśmy też zamknąć wydatki w jak najmniejszym budżecie, co się udało, bo wydaliśmy jedynie 5 tys. zł, a zazwyczaj za tego typu imprezy płaci się ponad 20 tys. zł. Uważam to za bardzo duży sukces – przyznaje Stanisław Wrzosek.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 28

Anna Chodyka

Zdjęcia (69)

Podpięte galerie zdjęć:
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe