Na wakacje lubimy jeździć nad morze

  • 24.07.2019, 10:37
  • Arkadiusz Kielar
Na wakacje lubimy jeździć nad morze
W Polsce czy zagranicą, nad morze, w góry, a może na Mazury? Gdzie najchętniej Polacy jeżdżą na wakacje? To zależy od upodobań, miejsca zamieszkania, długości urlopu i rzecz jasna - grubości portfela.

Niezmiennie popularnością cieszą się wakacje nad polskim morzem, a także zagraniczne wyjazdy do Grecji, Turcji, Bułgarii czy Chorwacji. - Według badania Mondial Assistance, dotyczącego planów wakacyjnych ponad 65 procent Polaków zamierzało wybrać się w tym roku na wakacje, z tego 52 procent zorganizować swój wypoczynek w kraju - informuje rzeczniczka prasowa Polskiej Izby Turystyki Ewa Kubaczyk.

Najczęściej wybieranym kierunkiem urlopowym przez Polaków jest krajowe wybrzeże Bałtyku, tu nie ma niespodzianki. - W zeszłym roku województwa pomorskie i zachodniopomorskie odwiedziła w wakacyjnym okresie roku największa liczba turystów - poinformowała PAP Ewa Kubaczyk. Takiego samego trendu można spodziewać się także w tym roku. Zaraz za nadmorskimi województwami uplasowała się Małopolska, co również nie dziwi, bo walory turystyczne Krakowa czy powiatów tatrzańskiego i nowosądeckiego (góry) są powszechnie znane. Blisko połowa turystów szukając noclegu w kraju, wybiera pensjonaty i kwatery, według portalu Nocowanie.pl to 48 procent. Rośnie popularność apartamentów i pensjonatów na wysokim poziomie, przyzwyczajeni do komfortu w trakcie wyjazdów zagranicznych oczekujemy tego samego również w kraju. Jak dodaje Ewa Kubaczyk, zauważalny zaczyna też być zwrot ku alternatywnym formom wypoczynku, takim jak turystyka aktywna, tematyczna czy kulinarna. Co sprzyja rozwojowi m.in. agroturystyki.

Ulubionym środkiem wakacyjnego transportu Polaków jest samochód. 61 procent badanych (dane Pracowni Badań Społecznych) zadeklarowało, że na wypoczynek pojedzie autem. Z komunikacji zbiorowej: pociągów, samolotów i busów, skorzysta 36 procent. Samochód jest najmniej popularny wśród najmłodszych i najstarszych respondentów.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 30

Arkadiusz Kielar
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Kamila
Kamila 19.08.2019, 18:29
też lubię Polskie morze, ale czasem muszę pojechać do jakiegoś bardziej egzotycznego kraju. W tym roku jedziemy do Hiszpanii z Party Camp :D.
Zabawa ponad tydzień i piękne okolice!
jurek
jurek 06.08.2019, 12:37
Polecam wybrać się na wyjazd z Party Camp! Super młoda ekipa, integracja 100% ;), super wyjścia i wycieczki ;). Warto ! Ja jeżdżę praktycznie co roku :)
wojtek
wojtek 30.07.2019, 10:41
ja to wolę jechać za granicę! W tym roku Chorwacja z Party Camp!
Pol
Pol 26.07.2019, 12:03
Tydzień temu wróciłem z tygodniowego pobytu i mam bardzo mieszane uczucia... Za wyjazdem nad morze przemawia fakt, że jest blisko (porównując wyjazdy zagraniczne) i tu już koniec pozytywnej strony. Teraz negatywne:
- pogoda jak totolotek, mi się udało trafić w okienko - tydzień przed wyjazdem lało i wiało :(
- drogo jak w kurortach dobrej klasy, stołowanie w restauracjach zabija żołądek i portfel (jedzenie do bani ale drogie...), lody wata cukrowa czy jakikolwiek napój dwa razy droższy niż w sklepie (zaznaczam, że zakupy w markecie wymagają czasu i cierpliwości - kolejki jak zbój...)
- najgorsza rzecz to kultura - chamstwo, cwaniactwo i wulgaryzm (z dziećmi raczej się nie da poopalać),
- chlanie na umór przy głośnej muzyce z przenośnego głośnika.....
Jeżeli macie zamiar jechać to szukajcie lokali w małych miejscowościach (Ustka (ja byłem we Włókniarzu ) jak ktoś tu napisał to porażka, ludzi dużo a spacer bulwarami wieczorem z dziećmi odradzam - to co wyżej, picie, przeklinanie i tak dalej....)
Urzula
Urzula 25.07.2019, 13:14
Oj ja sobie nie wyobrażam wakacji bez polskich plaż, co roku chociaż na kilka dni muszę odwiedzić mój ukochany Bałtyk. W tym roku w ostatni weekend sierpnia jedziemy z mężem do Ustki i mamy nocleg w hotelu grandlubicz.pl. Kiedyś już tam nocowaliśmy i bardzo nam się podobało, te masaże lecznice są absolutnie warte.

Pozostałe