Łomazy: Nocne kumkanie z "Żabą"

  • 04.09.2019, 11:22
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Łomazy: Nocne kumkanie z "Żabą"
Blask ogniska i szanty. W taki sposób swój powrót do miejscowości zaznaczyli harcerze. Na tamtejszym stadionie zorganizowali oni warsztaty festiwalowe, które miały ich oraz wolontariuszy przygotować do organizacji koncertu "Wiosenne Czarowanie".

Wszystko zaczęło się w maju na X Ogólnopolskim Harcerskim Festiwalu Wiosenne Czarowania w Legionowie. Uczestniczący w nim wolontariusze z Łomaz na bieżąco relacjonowali wydarzenia związane z festiwalem. - Dzięki nim, osoby śledzące fanpage gminy miały możliwość obejrzenia relacji na żywo z koncertu Tadeusza Woźniaka. Zaangażowanie młodzieży w projekt Wiosennego Czarowania już przynosi pierwsze efekty. W Łomazach reaktywuje się środowisko harcerskie – opowiada opiekun młodych ludzi, Agnieszka Garbatiuk. 

17 i 18 sierpnia na łomaskim stadionie zapłonęło ognisko, a przy dźwiękach gitary zabrzmiała piosenka harcerska, turystyczna i szanty. - Aby wieść o wydarzeniu rozeszła się szybko, zorganizowano akcję rozdawania ulotek i rozwieszania plakatów. Przy ognisku zjawiły się również osoby, które pamiętają swoją przygodę z harcerstwem – zaznacza Garbatiuk.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, z 3 września

Justyna Lesiuk-Klujewska
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Basia
Basia 04.09.2019, 23:20
Super ekipa z Łomaz. Dodam tylko, że nie tylko transmitowali koncert, ale wystąpili z Tadeuszem Woźniakiem, chór z Łomaz jako jeden z trzech zaśpiewał Zegarmistrza. Warto obejrzeć;) ciarki są nieustannie.

Pozostałe