Powiat łosicki: Płomienie zabrały im dorobek życia

  • 06.11.2019, 10:17
  • Joanna Gąska
Powiat łosicki: Płomienie zabrały im dorobek życia
O tym jak żywioł może w mgnieniu oka obrócić wszystko w perzynę przekonały się dwie rodziny w dzień zaduszny. W sobotę, 2 listopada ogień pochłonął drewniany dom rodziny Jaszczuków z Meszek. Tego samego dnia całkowitemu spaleniu uległy dach i poddasze murowanego domu w Puczycach. Na szczęście w obu przypadkach obyło się bez ofiar, mieszkańców podczas pożarów nie było bowiem w budynkach. Trwają akcje pomocy pogorzelcom.

O godzinie 9.45 wybuchł pożar w domu jednorodzinnym w Meszkach w gminie Łosice, w którym mieszkała rodzina Jaszczuków – 3 dorosłe osoby. Domownicy na szczęście nie przebywali w mieszkaniu gdy ogień trawił dorobek ich życia. Zadysponowani do pożaru strażacy mimo natychmiastowej akcji nie zdołali uratować drewnianego budynku. Przez wiele godzin walczyli jednak o to, by płomienie nie zajęły sąsiadujących domów i budynków gospodarczych. W akcji uczestniczyło aż 6 zastępów strażaków z JRG Łosice, OSP Łosice, OSP Meszki, OSP Czuchleby i OSP Łuzki.

Na miejsce przyjechał też burmistrz, urzędnik starostwa Roman Kasprowicz i komendant straży miejskiej, którzy natychmiast zaczęli organizować pomoc pogorzelcom. W ramach interwencji kryzysowej uruchomiono również łosicki Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej a także wolontariuszy. - Byłem na miejscu zdarzenia zaraz po zgłoszeniu. Na szczęście żaden z domowników nie ucierpiał, jednak dom całkowicie spłonął wraz z całym dobytkiem – relacjonuje Mariusz Kucewicz.

W pomoc pogorzelcom zaangażowany jest również komendant straży miejskiej, który apeluje o wsparcie dla państwa Jaszczuków – Tej rodzinie w chwili obecnej zabezpieczyliśmy podstawową pomoc na najbliższe dni, jednak w pożarze stracili wszystko – cały dorobek życia, wraz z ubraniami i meblami. Organizujemy zatem zbiórkę żywności, odzieży, pościeli sprzętów i mebli, które można przywozić do OSP w Meszkach - relacjonuje Tomasz Zienkiewicz

Szef straży prosi osoby, które dysponują sprawnymi sprzętami, meblami czy artykułami, a które chcieliby przekazać rodzinie Jaszczuków o bezpośredni kontakt. - Zorganizujemy transport i odbierzemy rzeczy. Będę też w stanie wskazać czego w danej chwili najbardziej im brakuje i jakiej pomocy potrzeba – informuje. Osoby zainteresowane pomocą rodzinie z Meszek proszone są o kontakt z komendantem pod nr tel 605 431 439.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 listopada

Joanna Gąska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe