BIAŁA PODLASKA: Bakteria coli skaziła wodę. Miejski wodociąg pod nadzorem.

  • 19.11.2019, 10:26 (aktualizacja 19.11.2019, 11:21)
  • Joanna Danielewicz
BIAŁA PODLASKA: Bakteria coli skaziła wodę. Miejski wodociąg pod nadzorem.
W ubiegły czwartek bialski sanepid wydał komunikat o pojawieniu się w miejskim wodociągu bakterii z grupy coli. Miejski wodociąg zabezpiecza dostęp do wody niemal wszystkim bialczanom, ale i wielu miejscowościom w gminie Białe Podlaska. Sanepid nakazał stałą dezynfekcję wody i uznał ją za warunkowo nadającą się do spożycia.

Bakterie z grupy coli wykryto w próbkach pobranych 5 i 12 listopada. To niewielka ilość bakterii z grupy coli, które nie są pochodzenia kałowego, to znaczy, że wodociąg nie został zanieczyszczony ściekami bytowymi. Bakteria, którą wykryto w niewielkiej zresztą ilości, jednej, dwóch koloni, jest tzw. wskaźnikową. - Jej pojawienie się jest sygnałem, że w wodzie coś się zadziało. Mogło dojść do przedostania się do ujęcia jakiegoś liścia, drobinek gleby, lub oderwanego w rurze biofilmu czyli błony biologicznej, która w użytkowanych wiele lat rurach mogła się wytworzyć. Przyczynę pojawienia się w ujęciu wody bakterii z grupy coli dokładnie zbadać musi administrator sieci. Takie zresztą otrzymał od nas zalecenie administracyjne – mówi Marcin Nowik, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Białej Podlaskiej.

Z uwagi na to, że w pobranych z ujęcia próbkach wody, ilość bakterii niepożądanej wynosi 1jtk do 3 jtk/ml sanepid wydał decyzje o warunkowym dopuszczeniu wody do spożycia. - Ilość jest niewielka, więc ktoś mógłby spytać, czemu w ogóle wydajemy komunikat, skoro obecność jest symboliczna. Otóż dlatego, że po pierwsze jesteśmy do tego zobligowani prawnie, a po wtóre, wydając decyzję dla administratora sieci i komunikat do mieszkańców działamy z jednej strony prewencyjnie, z drugiej transparentnie. Wodociąg w Białej Podlaskiej jest największym w powiecie. Lepiej dmuchać na zimne, niż pozwolić, żeby sytuacja wymknęła się spod kontroli. Skoro pojawił się sygnał, że w ujęciu jest coś, czego być tam nie powinno, to należy to usunąć i poznać źródło zanieczyszczenia, żeby je zlikwidować – tłumaczy dyrektor sanepidu, dodając, że takie działania w dużej mierze chronią wszystkich przed sytuacją, gdyby miło dojść do poważnego skażenia i ujęcie trzeba by zamknąć. - Bialskie wodociągi zaopatrują w wodę nie tylko miasto, ale też wiele miejscowości podmiejskich znajdujących się na terenie gminy Biała Podlaska. W mieście mówimy o 55.9 tys. odbiorców, a w gminie o blisko 6 tys. - mówi dyrektor sanepidu.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 19 listopada

Joanna Danielewicz

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 20.11.2019, 15:00
Bo to w trosce o zmniejszenie zuzycia wody celem nie doznania szoku przy rachunku za śmieci po nowych kalkulacjach
Tom kol
Tom kol 20.11.2019, 14:51
To niech Samepid zbada wode w miejscowości Dobrynka.Z kranu leci zabarwiona ciecz od kilkku tygodni
Nn
Nn 20.11.2019, 16:00
To może trzeba do Sanepidu zgłosić, a nie pisać tutaj komentarze.
Kris
Kris 20.11.2019, 12:51
Bardzo profesjonalne zachowanie bialskiego sanepidu. Natomiast włodarze miasta jak zwykle olewaja mieszkańców. Tylko przed wyborami obietnic jest bez liku-wstyd szanowna rado miasta.

Pozostałe