Ludzie z pasją: Rzeźbiarstwo mnie uspokaja

  • 15.12.2019, 17:03
  • Anna Chodyka
Ludzie z pasją: Rzeźbiarstwo mnie uspokaja
Rzeźbiarstwo mnie uspokaja Konrad Tarasiuk rzeźbi od 25 roku życia. Jak przyznaje talent odziedziczył po dziadku i tacie. Inspiracje czerpie głównie ze  świata przyrody, który podziwia podczas długich spacerów. Niewyczerpanym źródłem weny są także jego zwierzęta. Jest właścicielem czterech  psów i czterech kotów. Wszystkie zwierzaki wcześniej były bezdomne. Na co dzień  pracuje w schronisku Azyl w Białej Podlaskiej, a tworzenie w drzewie jest jedną jego pasji.

Zdolności odziedziczył po dziadku i ojcu. – Obydwaj potrafili stworzyć coś z niczego. Z uwagi na czasy i brak wszystkiego, dziadek i tata zajmowali się głównie wykonywaniem przedmiotów użytkowych. Ojciec toczył w drewnie żyrandole, kwietniki, nogi do krzeseł, ale miał również talent do malowania. Na osiedlu szarych wtedy jeszcze bloków, w Konstantynowie, na ścianie przy balkonie, przerysował historyjkę ze słynnej gumy donaldówki. Potrafił też odtwarzać rysunki z podręczników, malując je w moim zeszycie do religii, z czego bardzo się cieszyłem. Dziadek prowadził gospodarstwo we wsi Jakówki, jeśli popsuła mu się jakaś rzecz w gospodarstwie, bez problemu sam ją naprawiał lub wykonał nową. Grał również na harmonijce.  Dziś nie ma już dziadka ani mojego taty, Myślę jednak, że po części każdy nich z mieszka we mnie – przyznaje Konrad Tarasiuk.

Jego miłość do rzeźbienia rodziła się powoli. Najpierw, jeszcze będąc dzieckiem chętnie sięgał po ołówek i znikał na całe godziny w pokoju, gdzie kopiował postacie ze zdjęć oraz martwą naturę. Kolejnym etapem była fascynacja pastelami i węglem, a także odkrywanie możliwości jakie niosą  ze sobą te techniki. Dziesięć lat temu zdecydował się spróbować swoich sił w rzeźbieniu. Warto dodać, że Konrad nie ukończył w tym kierunku żadnej szkoły, nie miał też swojego mentora. Pierwsze postępy w nauce rzeźbienia zawdzięcza podpatrywaniu rodzimych i zagranicznych artystów  przez internet. W ten sposób zdobył również wiedzę na temat  narzędzi używanych do rzeźbienia. Pierwsze jego prace to głównie rzeźby sakralne. Umiłowanie świata roślin i zwierząt dało o sobie znać w kolejnej serii rzeźb. Temu rodzajowi tworzenia Konrad Tarasiuk jest wierny do dziś. Z kawałka drewna  wyłaniają się postacie mieszkańców lasu – łosia, sowy czy leśnych ptaków. Nierzadko są to delikatne i subtelne kwiaty.

Konrad Tarasiuk wraz z partnerką Katarzyną od sześciu lat mieszka w Kolonii Zakalinki, w otoczeniu pól i lasów. - Odkąd się poznaliśmy w 2004 roku, naszym wspólnym  marzeniem było by zamieszkać jak najbliżej sąsiedztwa natury, a z dala od ludzi. Udało się nam zrealizować nasze plany, chociaż z perspektywy czasu  wiemy, że najchętniej osiedlilibyśmy się jeszcze dalej od cywilizacji – mówi para.

Konrad Tarasiuk od  kilku lat interesuje się także pszczelarstwem. Pod czujnym okiem pszczelarza z 50-letnim doświadczeniem, Kazimierza Korpysza z Białej Podlaskiej, uczy się prowadzenia pasieki tradycyjnymi metodami. Temat zwierząt domowych w życiu Konrada Tarasiuka przeplata się na polu zawodowym i prywatnym, dlatego też tego elementu nie mogło zabraknąć w jego twórczości. – Chętnie robię swoim kocurom zdjęcia, a zdarza się, że znakomicie pozują. Dlatego często postanawiam je uwiecznić w rzeźbie – śmieje się autor. Stąd ma już wiele rzeźb kotów. Jednak duża część prac nie znajduje się u niego w domu a trafia do przyjaciół, z których większość jak on sam kocha zwierzęta. Kilka prac Konrada trafiło na aukcje charytatywne organizowane przez stowarzyszenia działające na rzecz bezdomnych zwierząt.

Anna Chodyka

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe