Ludzie stąd: Malowanie jest sensem mojego życia

  • 09.02.2020, 05:57
  • Anna Chodyka
Ludzie stąd: Malowanie jest sensem mojego życia
Marek Jędrych urodził się w 1957 r., w Białej Podlaskiej. Jest artystą malującym charakterystyczne obrazy, przedstawiające fantasmagoryczne postacie, wzory i linie, kolorowe i oryginalne. Brał udział w blisko 30 wystawach indywidualnych i kilkunastu zbiorowych. Jego prace można było oglądać m.in. w Szwecji i Danii. Na co dzień związany jest z bialską galerią sztuki współczesnej, Galerią Podlaską, gdzie zajmuje się między innymi organizacją wystaw. 

Maluje od dziecka. Zaznacza też, że okres fascynacji twórczością nigdy się w jego przypadku nie skończył i trwa do dziś. Ma zachowanych wiele rysunków z okresu dzieciństwa. - Z pewnością na początku moje tworzenie było bardziej spontaniczne niż teraz. Dojrzałość pod tym względem zmienia ludzi. Wraz z wiekiem zmienia się pogląd na świat, na życie, na wiele istotnych spraw. Stąd moja twórczość także się przeobraziła – wyjaśnia Marek Jędrych. Chociaż w czasie, gdy był dzieckiem, w Białej Podlaskiej nie było zbyt wielu możliwości, by rozwijać swoje artystyczne pasje, wciąż malował i interesował się malarstwem. Wynikało to z tego, że urodził się w rodzinie, gdzie zainteresowanie kulturą było czymś bardzo naturalnym.

Dziadek malarza, skończył warszawski Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina na kierunku kompozytorskim i muzyki organowej. Skomponował wiele utworów i pracował jako organista. Część jego synów, stryjów Marka, ukończyło studia muzyczne i grało w orkiestrach symfonicznych lub pracowało w szkołach muzycznych.

Z kolei rodzice Marka, mimo, iż zawodowo nie byli związani ze sztuką, to była ona dla nich bardzo ważna. - Moje zainteresowania wynikają z pewnością, z wychowania się, właśnie w takim domu. Miało to na mnie kluczowy wpływ. Mama, długoletnia nauczycielka języka polskiego w bialskich liceach, widząc moje zainteresowania chciała abym kontynuował naukę, w Akademii Sztuk Pięknych. Jednak sądziłem, że moje szanse są znikome, by tam się dostać – wyznaje Marek Jędrych. W związku z tym wybrał inny kierunek. Przez rok studiował na bialskim AWF-ie, a później w Lublinie. Ukończył Pedagogikę Kulturalno – Oświatową na Wydziale Pedagogiki i Psychologii UMCS. Miał tam dużo przyjaciół związanych z plastyką i sztuką: artystów -  studentów z wydziału artystycznego tej uczelni. Przebywał z nimi, odwiedzał wystawy w lubelskich i warszawskich galeriach sztuki. W ten sposób poszerzał swoją wiedzę dotyczącą twórczości.

Malował przez cały czas. W Lublinie, podczas studiów miał swoją pierwszą wystawę, w klubie studenckim Politechniki Lubelskiej. - Oczywiście, było to zupełnie inne malarstwo niż to, które wykonuję teraz. Na studiach stawiałem pierwsze, poważniejsze kroki. Jednak już wtedy zależało mi, by wyrażać siebie poprzez sztukę i znaleźć własną drogę - wyjaśnia Marek Jędrych. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 4 lutego

Anna Chodyka

Zdjęcia (2)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe