Gospodarka: Trudna sytuacja przedsiębiorców

  • 17.03.2020, 11:43 (aktualizacja 17.03.2020, 11:52)
  • Justyna Lesiuk-Klujewska
Gospodarka: Trudna sytuacja przedsiębiorców
Zagrożenie koronawirusem wywołało zawirowania na lokalnym, ale też krajowym czy międzynarodowym rynku. Domowa kwarantanna społeczeństwa spowodowała zmianę organizacji pracy firm, a w niektórych przypadkach całkowite ich zamknięcie. - Sytuacja jest dynamiczna i musimy być przygotowani na różne scenariusze – podkreśla prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Tadeusz Konaszuk.

Na skutek rozprzestrzeniania się koronawirusa rząd ogłosił stan zagrożenia epidemiologicznego. W efekcie większość osób zdecydowała się, zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego, na domową kwarantannę. Zamknięto szkoły, niektóre sklepy, ograniczono pracę urzędów i ośrodków kultury i rozrywki, przychodni i innych placówek. Działania mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa. Sprawiły jednak ogromne trudności na rynku ekonomicznym. Jeśli sytuacja się przedłuży, lokalni przedsiębiorcy mogą mieć problem z utrzymaniem płynności finansowej.


Jeszcze w piątek, 13 marca wielu właścicieli zakładów usługowych zastanawiało się, czy zamknąć zakłady i zastosować  domową kwarantannę. – Zauważyłam, że niektórzy klienci odwołali umówione wcześniej wizyty, poza tym ruch jest duży – mówiła nam właścicielka salonu fryzjerskiego „Magia fryzur” Agata Walczuk. – Nie wiem, jak dalej rozwinie się sytuacja. Być może trzeba będzie zamknąć zakład – zastanawiała się. Podobny dylemat miała kosmetyczka z Rossosza Aleksandra Sadownik, która w sobotę 14 marca zdecydowała się jednak zamknąć zakład do odwołania, tłumacząc że nie chce narażać zdrowia swego i klientów. Z kolei bialski kosmetolog Aneta Marciniak zwróciła uwagę na rosnące ceny maseczek, rękawic i kosmetyków. – Ceny wzrosły 10-krotnie, zarówno na platformach sprzedażowych w internecie, jak również w hurtowniach kosmetycznych i innych sklepach. Dla przykładu podam płyn kosmetyczny, który kosztował 20 zł, a dziś kosztuje 250 zł – mówi Marciniak. – Opakowanie maseczek flizelinowych, które kosztowało 5 zł, obecnie można zakupić za 250 zł. A przecież wiadomo ,że chronią przed zakażeniem koronawirusem jedynie ok. 20 min. Potem trzeba maseczkę wymienić na nową. Zresztą takie artykuły trudno jest dostać, gdyż w pierwszej kolejności zarezerwowane są szpitalom i innym placówkom medycznym – dodaje. Jednocześnie radzi, jak samodzielnie wykonać płyn dezynfekujący. Wystarczy żel aloesowy, do którego dodajemy spirytus salicylowy lub spożywczy w proporcji 40 do 60 procent. To wystarczy, aby uzyskać płyn, który zaspokoi potrzeby całej rodziny.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 marca

Justyna Lesiuk-Klujewska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Słowo Podlasia. Grupa Wydawnicza SŁOWO sp z o.o. z siedzibą w mieście stołecznym Warszawa (Domaniewska 17/19/133, 02-672) jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe